Menu

poniedziałek, 3 lipca 2017

Bardzo przepraszam wszystkich. Każdego, komu zrobiłam przykrość. Zaczynając od mojej pewnej przyjaciółki, z którą w październiku nie będę mieć kontaktu już przez dwa lata.
Zosię/Conves
Kellow
Martę
Julkę/xPangeę/Roxi1532
Julkę/Invio
Kamilę/Cobblepot
Julkę/Julciacza
Lidkę
Karolinę
Marysię/Blood Magic
Charlotte/Whiteroxole
Igę/Igallę
Iginejlę/Izabelę
Mondye
I innych, a pewnie o kimś zapomniałam.

74 komentarze:

  1. XDDD

    Mam ciężkie życie, więc zatruje również je innym osobom w internecie! Idealny plan. Boże, śmieje się. Na co ty liczysz? Współczucie? Troskę? A może o to, że ze względu na to nikt nie zwróci uwagę na poprzedni post? Żałosne. Powtórzę to, pisałam to na przemyśleniach - nasze prywatne problemy, niech zostaną prywatne, a blogowe, niech będą blogowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże. Twój komentarz mnie rozbraja naprawdę.

      Usuń
    2. Tylko, że w nim nie ma nic śmiesznego.

      Usuń
    3. To nie jest plan, tylko prawidłowa reakcja organizmu. Tak, prawidłowa. Nie mam zamiaru tłumaczyć mojej całej sytuacji, bo trzeba byłoby chyba napisać książkę, jeszcze Tobie to w ogóle. Gdybyś była na moim miejscu też byś tak się zachowywała. To wszystko jest ciężkie.
      Poza tym, rozumiem, gdybym tłumaczyła od A do Z moją historię i w ogóle, ale ja tylko po krótce napisałam swoje przemyślenia.

      Usuń
    4. Jednak osobiście sądzę, że lepiej zwierzyć się bliskim Ci osobom. Każdy niestety ma problemy. Jednak mam nadzieję, że uda Ci się wyjść na prostą :)
      zero sarkazmu

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Mam problemy, nawet dość podobne do twoich, ale i tak uważam, że zrobiłaś niepotrzebną dramę, a teraz nagle ci się odmieniło. Żeby to był jeszcze pierwszy raz. Luiza, kurde, zacznij ogarniać swoje emocje, bo nikomu to na dobre nie wyjdzie.

      Usuń
    7. Mamy wpływ, duży wpływ. Możemy się opanować, ugryźć w język, by nie powiedzieć czegoś czego będziemy żałować. A współczucia radzę szukać w osobach, które lepiej znamy, a nie przypadkowych osobach. Mozliwe, że ktoś dopiero co znajdzie tego bloga, a tu od razu wzmianka o problemach. Ja bym się tym zniechęciła

      Usuń
    8. Mikołaju,
      ,,To jak żyjemy w życiu realnym odbija się na naszym zachowaniu i nie mamy na to wpływu."
      Ależ mamy. Oczywiście, zależy od charakteru, bo jedni mniej, drudzy bardziej umieją panować nad życiem. To my decydujemy, co w naszym życiu ma się stać. Oczywiście, przez pierwsze 18 lat pomagają nam w tym dorośli, ale potem jesteśmy absolutnie samodzielni. Po co o tym mówię? Bo osoby muszą kierować swoim życiem same. W przyszłości jest szansa, że nikt nie będzie się Tobą interesował i będą ludźmi, którzy chodzą do celu po trupach. Oczywiście nie mówię, że każdy taki jest, bo istnieją również osoby dobre, pomocne i miłe, ale niestety niektórzy zrobią WSZYSTKO, aby dojść do celu. Nie będą się interesować, czy przypadkiem ktoś przez nich nie jest smutny. Będą iść dalej, aby osiągnąć to, co chcą. Może nie w najlepszy sposób, ale takie osoby istnieją.
      I to my musimy panować nad naszym życiem, jak ono wygląda, a nie ktoś inny. Bo na 99% nikt tego nie zrobi za Ciebie. Dlatego nie jest to tak, jak powiedziałeś.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Co zrobiłam Milenie? :)

      Usuń
    2. Nie byłaś w stosunku do niej w 100% miła :/ :)

      Usuń
    3. Tak? A ona najpierw w stosunku do mnie? Też nie za bardzo.

      Usuń
    4. Lecz czasami lepiej po prostu nie robić coś w stylu 'oko za oko, ząb za ząb', tylko się nie przejmować obcymi osobami.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogę zapytać po co końcówka tego posta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A twój komentarz po co? :)

      Usuń
    2. Nie wiem, chciałam tak po prostu to napisać, nie mogę?

      Usuń
    3. Może po to że chciałabym zrozumiec jakie ma ona powiązanie z resztą posta?
      ale w sumie nieważne

      Usuń
    4. Dobra, usunęłam tę końcówkę, bo nie przestaniecie się do mnie przypierdalać o dwa zdania "Nienawidzę siebie, mam niską samoocenę i takie złe życie". :)

      Usuń
  5. Lol.Może nie piszę na blogach,ale je czytam.Hm,lepiej będzę jak nie będę kontynuować tej gównoburzy,i nie skomentuję tego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spacja po znakach interpunkcyjnych. Proszę, bo to boli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tylko ciebie w dupe

      Usuń
    2. Miała to być odpowiedź do komentarza wyżej. Uwierz, nie tylko mnie to boli.

      Obrażasz mnie pod - o ironio - postem z przeprosinami

      Usuń
    3. Mnie też to boli xdd

      Usuń
    4. boli mnie to tak jak kiedy ogladalam i need u original po raz pierwszy aaa

      Usuń
    5. to jest po prostu niemile i nie wypadaXDDDDDDDD
      rozumiem jako konstruktywna krytykę pod postem tej osoby ale czepiać sie o błąd przypadkowego komentarza? tak jakbyś szła ulica, usłyszała, ze ktos popelnil jakis błąd językowy i powiedziała do niego "ej koleś nie rób wiecej tego błędu bo to boli"
      rozumiem twoje chęci pomocy i nie miałaś pewnie czegoś złego na myśli ale na przyszłość troszke milej i bedzie oki

      Usuń
    6. Nie chciałam, by mój komentarz zabrzmiał niemiło, albo przemądrzale. Prsepraszam, że tak wyszło

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. DŻEMIK ZWRÓCIŁ 💕💗💖💗💖💕💖💕💖💕💖💕💕💕💗

      Usuń
    2. Żyję, oddycham, chyba.

      Usuń
    3. To ten moment, gdy powinnam się rozpisać?

      Usuń
    4. Kamila, serku mój!!! <3

      Usuń
    5. Ock.
      No więc.
      Egh, jak zacząć.
      No.
      Miałam dużo czasu do myślenia nad tym i tak dalej. Powiem tak; długo jechałam na niezłej furii pod tym kątem i w ogóle to mnie odpychało i właściwie nawet wczoraj, gdy przeczytałam ten poprzedni post, ryłam i zarzucałam swój móżdżek argumentami tylko idącymi na plus stronie przeciwnej. No.
      W trakcie tego naszego sporu moja duma została wielokrotnie urażona (znasz mnie na tyle dobrze, by wiedzieć,że jestem bardzo dumną osobą XD). No. Przykro mi było po prostu. Nie popierałam Cię w masie kwestii, ale pomimo widziałam jakąś zgodność w naszych opiniach.
      Powiem tak; bardzo chciałam Ci pomóc, choć gówno zrobić mogłam i wciąż mogę. Ale no, wszystko mnie tak odrzuciło. Tyle.
      Właściwie to... Tak raz się zraniona czułam, innym razem to wszystko mnie śmieszyło i miałam aż ochotę sobie to zapisać i zostawić na wypadek, gdybym miała zły humor, żeby rozbawić samą siebie.
      Przeprosiny przyjmuję i dzięki, że w końcu udało się to rozwiązać. Sama też przepraszam, bo chociaż poniekąd to była moja obrona, to z lekka wbiłam Ci nóż w plecy i no. Szkoda, że tak wyszło.

      Usuń
    6. *To wcale nie jest tak, że założyłam specjalnie nowe konto, by skomentować całą tę sytuację. I to wcale nie ja napisałam o skeczu wczoraj. ;>*

      Usuń
  8. dziękuję i ja też przepraszam za dziś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znamy się już ponad dwa lata, nie wierzę, że to tak szybko minęło, jeju

      Usuń
    2. albo raczej prawie dwa lata, ah ta moja matma

      Usuń
    3. tylko szkoda ze mnóstwo tego czasu spędziłyśmy na bezsensowne kłótnie :///

      Usuń
    4. no i to jest właśnie przykre

      Usuń
  9. Dzięki Luiza. Też przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie nie musisz przepraszać bo nigdy nie było między nami dramy. Ja jestem raczej pokojowym użytkownikiem a przy tym miłym motylkiem (fruu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, ten motylek kupił moje serduszko, serio. ♥

      Usuń
    2. #motylkowamotywacjadoprzebaczania
      1 miły motylek za 4.99 fruwkowych pienionszkuff

      Usuń
  11. kocham, kocham, kocham
    i w sumie 3 raz piszę ten komentarz
    rozpisałabym się, ale nie ma sensu tutaj bo widzę ze wiele osób wyżej ma problem ups.
    możesz do mnie napisać, zaraz cie odblokuje na fb
    i tez przepraszam, bo nie zawsze byłam w stosunku do ciebie dobra xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie spodziewałam sie ze napiszesz <3

      Usuń
    2. tez się nie spodziewalam

      Usuń
  12. To ja nie będę się kłócić, czy wstawienie tego posta miało sens.
    Po prostu dziękuję i też przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję i przepraszam <3
    Nie rozumiem o co chodzi osobą powyżej, ale dla mnie jest to bardzo miłe <33

    OdpowiedzUsuń
  14. Za co mnie przepraszasz? Nie robiłaś w stosunku do mnie dram, ewentualnie upominałaś kulturalnie o posty.

    OdpowiedzUsuń
  15. przepraszam ale nie czytalam komentarzy wyzej wiec


    nie wiem co powiedziec... luiza
    naprawde
    nie wiem


    to ma sens

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)