Menu

poniedziałek, 17 października 2016

Invio podbija filmową planetę, czyli... powrót?

Hej, cześć, witam!
Z tej strony Invio.
 Zaraz, zaraz... Invio? Tak, to ja! Ale chwilkę, co ja tu robię? Jak wiecie, opuściłam Tego bloga bez pożegnania. Po prostu zniknęłam, nie pojawiały się żadne notki ode mnie, kompletnie nie dawałam znaków życia! Chciałabym Was za to wszystko przeprosić, po prostu minęła mi ''faza'' na pisanie na jakichkolwiek blogach, a nawet na granie w MSP. Dorastam, jak każdy z Was i niektóre rzeczy mnie już po prostu nudzą. Powinniście to zrozumieć. Ale mam dla każdego malutką niespodziankę...
 Powracam do pisania! Może jednak moje wpisy nie będą tak ciekawe, jak kiedyś (a one kiedykolwiek były ciekawe?), lecz będę się starać. Pojawiać się będą one nie częściej niż 3 razy w tygodniu, tyle wystarczy na odbudowanie kariery (aha), jak i witryny.
 Nie chcę Was już przynudzać, więc skończę Tego posta. Zwykła, krótka informacja. Myślę, że tyle wystarczy. Jeszcze na końcu przeproszę Was również za różnorakie powtórzenia!

Do zobaczenia,
~ Inviolka

9 komentarzy:

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)