Menu

wtorek, 16 sierpnia 2016

Color #1

Witam serdecznie.

Moja seria wakacyjna jakoś nie podpadła zarówno mi, jak i Wam. Także postanowiłam, że zrealizuję mój dawny pomysł - Color. Po prostu będę wybierała jakąś rzecz, na przykład jakiś batonik, czy ubranie i będę tworzyła stylizację, która będzie w kolorystyce wcześniej wybranej rzeczy. Zapraszam!

Tak, pierwsza rzecz to Daim, mój ulubiony spośród słodyczy. Jest bardzo słodki, bowiem to twardy karmel oblany mleczną czekoladą. Jego opakowanie jest czerwone, ze złotymi promieniami. Na środku znajduje się niebieski napis 'Daim' z białym obrysem. Wokół niego znajdują się kawałki przysmaku. Kolory, których będę musiała użyć to więc czerwony, złoty, niebieski i biały. Jak mi pójdzie?
Sami zobaczcie!


Nie wiem za bardzo co mam o nim sądzić. Kompletnie przerosła mnie perspektywa używania tylu kolorów, oddalonych tak bardzo od siebie. Taki 'długopisowy' niebieski, czerwień, złoty i jeszcze biel. No dobra, bieli nie ma tutaj w ogóle, nie licząc kilku najcieńszych paseczków na bluzce. Look składa się z 4 rzeczy, a kosztuje 2350 - czyli w moim mniemaniu - dość sporo.

Włosy : Wybrałam długie, z dwoma koczkami na górze głowy. Kojarzą mi się bardziej ze Snickersem, niż z Daimem. Są brązowe, i mają jaśniejsze refleksy. To miał być kolor złoty, ale coś chyba nie wyszło dokładnie tak, jak chciałam. Ale bez dwóch zdań fryzura ładnie się prezentuje - a to chyba ważne.
Koszulka : Dobrałam ostatnio moją ulubioną bluzkę - obcisłą w paski z motywu kempingowego. Jest czerwona, ale jej paski są białe i niebieskie - dodatkowo wykończenie dekoltu zyskało złoty kolor. Wydaje mi się, że na bluzce jest za dużo kolorów, ale wyzwanie to wyzwanie, przecież się podjęłam.
Dół : Jest to spódniczka/spodenki przewiązane złotą bluzą. Pochodzą z tego samego tematu co góra. Są niebieskie. Podobają mi się, choć są krzykliwe. Mimo to.. cóż, i tak troszkę łagodzą szaloną bluzeczkę i nie wyglądają źle.
Buty ; Zdecydowałam się na złote buty sportowe z czerwonymi podeszwami i sznurówkami. Przypominają Roshe Run'y. Model mi się podoba, ale kiedy patrzymy z daleka złoty rozjaśnia czerwony i buty wyglądają tak, jakby wstawki były jasnoczerwone, czy nawet pomarańczowe. Ale to jedyny minus.
Dodatki : Nic mi tutaj nie pasowało. Zapewne gdybym coś jeszcze dodała w stylizacji panowałby największy bałagan świata.

##

I jak podoba się ta seria, post? Zapraszam Was do komentowania, wyrażania opinii i dyskutowania w komentarzach. Cześć!

- Tori

10 komentarzy:

  1. Fajny post, seria również.
    Daim? Omg, ja też je uwielbiam *^*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super stylizacja. ♥ Nie znam tego batonika... Gdzie można kupić? :3
    ♥ Mój blog: uroczyswiatgabi.blogspot.com ♥
    Sorki za reklamę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję w Intermarche. ^^

      Usuń
    2. I w żabce.. A w Ikea można kupić na przykład potrójne czy miniaturowe.

      Usuń
    3. Ja mam najbliżej do Intermarche. Do tych dwóch mam godzinę jazdy...

      Usuń
  3. Masz dobry gust co do batoników xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny post!! Batonika nigdy nie spotkałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć. Zapraszam też do mojego bloga.
    PS. Post jest orginalny i CUDNY!
    Pozdrawiam czytelniczki i blogerki

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć. Zapraszam też do mojego bloga.
    PS. Post jest orginalny i CUDNY!
    Pozdrawiam czytelniczki i blogerki

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)