Menu

wtorek, 26 lipca 2016

Pokemony!

Tak, wiem. Świat po prostu oszalał przez nie! Jeszcze nie było oficjalnej premiery, a cała Polska to gra. Widzicie, jak ZWYKŁA gra może zmienić życie.

"Wyszłam z domu o godzinie dwudziestej trzeciej, aby... szukać pokemonów. Jeszcze parę dni temu to byłoby nie do pomyślenia"

~Milenne Collins

Ale odskoczmy trochę od tematu. Usunęłam mojego bloga. W sumie to lepiej, bo mogę spędzać tu więcej czasu. A poza tym, mam w planach jeszcze przed wyjazdem zrobić challenge.
Chciałam napisać o nowości (promocja statusu VIP), ale zacny Torciarz mnie wyprzedził. Cóż, mówi się trudno. Kilka notek na moją nieobecność już jest.

Dla hejterów: nie widziałam takiego posta na żadnym blogu. Poza tym, pomysł pojawił się w kilku filmikach na youtube, lecz po angielsku, co znaczy, że nie jestem "ściagarą". Więc nie musicie pisać niepotrzebnych komentarzy, zachowajcie je dla siebie.

Na pierwszy ogień leci rattata:

Jest fioletowo-białą myszką z ciemno-czerwonymi oczkami. Ma długi ogon i ostre pazurki.

Jej MSP'owy sobowtór (XD) wygląda tak:

Ten look ogromnie mi się spodobał. Większość ubrań  jest z nowego tematu "School of magic". Włosy mają odzwierciedlić oczy pokemona. Jest fioletowo - biały, więc spełnia moje oczekiwania kolorystyczne, heh. Katastrofa, nie mam się do czego przyczepić. Gdyby nie było tych wystających uszu... byłoby świetnie. Oceniam go pozytywnie.













Kolejny pokemon - Squirtle.



Emesepe:

Ten look nawet nieźle mi wyszedł. Wygląda na to, że jest dość tani, bo kosztuje tylko 2050 sc. Widać trzy kolory: brązowy, pomarańczowy i niebieski u abieski.  Z pewnością pasowałby do bardziej delikatnego makijażu. MovieStar ma na sobie jeansowe spodenki, bluzkę z lekko podwiniętymi rękawami a na nogach sandałki (?). Również oceniam go pozytywnie.













To już koniec. Przepraszam, że wyszło tak krótko, ale jest po 22, więc nie mam siły więcej napisać.

~Mrs. Collins

24 komentarze:

  1. Super pomysł na serię! :)

    ~Tomek12380.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post! Ja nie gram w to. Tak, jestem dziwna 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem dziwna (nie sądze zebys ty byla dziwna)! Nie gram w to :"")

      Usuń
    2. Ja też jestem dziwna (nie sądze zebys ty byla dziwna)! Nie gram w to :"")

      Usuń
    3. Pjona XD Ja też nie gram :D

      Usuń
    4. Pjona XD Ja też nie gram :D

      Usuń
    5. Ja sobie to zainstalowalam jak wracalam z kolonii i sie autokar zepsul.. Szulalam pokemonow w Biedronce, okazalo sie, ze nic nie ma, wkurzylam sie i usunelam

      Usuń
  3. Super post! :3 Awwww, czy mieszkam pod kamieniem czy nie tylko ja nie mam tej aplikacji?

    /Taristta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie te osoby powyżej też nie, no i ja też nie. ;3

      Usuń
  4. Team Valor pozdrawia! 8-)) xd
    Nie no, ja kocham pokémon go, takie luv 4ever. 8-))
    Ale czy tylko ja znam ten ból, że moje miasto jest takie małe, że mam tylko jakieś 30 punktów, z czego połowa na cmentarzu? xDD

    /AmandaAmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam żadnego, pokemony pojawiają się raz na ruski rok i muszę jechać za nimi do przyjaciół mieszkających kilka kilometrów ode mnie. XD

      Usuń
    2. Ja raz przeszłam 10 kilometrów i... żadnego nie znalazłam XD

      Usuń
  5. Tak samo jak inni wyzej nie gram w to. Gralabym, ale moj telefon jest za stary i mieszkam na zadupiu :')
    Fajnie odwzorowas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym pograla, bo sprzecik dobry mam i w miescie mieszkam XDD Ale gra mi sie niezbyt podoba.

      Usuń
    2. Ja nie chcę popaść w nałóg. XDD

      Usuń
    3. Eee tam, msp jest lepsze, ale fajnie czasem pograć w coś innego. A przy okazji, zapraszam do gadania na hangoust ;)

      Usuń
  6. Super odzorowanie! Ja mieszkam na zadupiu i trafiają mi się same dobre pokemony! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny post. W Pokemon Go gram. Co prawda Pokestop'ów nie za wiele, głównie po jednej stronie miasta albo na zadupiu Koło cmentarza. Przynajmnie w parku co druga rzeźba to Pokestop. A telefon nowy kupowałam m.in. (No dobra, głównie.) po to, żeby grać w Pokemon Go. A co do występowania Pokemonów to narzekać nie mogę. Codziennie jakiegoś w domu znajduję.
    #TeamValorPozdrawia
    #KtośKtoWróciłPoMiesiącachNaBlogi

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)