Menu

niedziela, 19 czerwca 2016

Trochę straszniej niż zwykle...


Wiecie już kto to? Tak, to ta Milka. Pamiętacie ją jeszcze? Właśnie, ona przecież miała już dawno napisać! Ale nie miała prądu, ale miała wycieczkę do Gniewu Gniewa, a nawet zdała na kartę rowerową! A wiecie kim ona jest? Tak, to ja!

Zaciekawił was tytuł, tak? Mówię od razu, że to tylko looki... żadne scary msp i tak dalej... nie, to nie mój interes.  Może kiedyś "reportaż" się pojawi, ale nie dzisiaj. Nie teraz. W każdym razie nie ode mnie.

No dobra, nie będę owijała w bawełnę, opisuję.

                                                       

Włosy: tak, jedyna rzecz dla VIP. Naprawdę mi pasują do tego looka. Dołączona jest do nich opaska z "kujonami" xD. Ma dwa dłuższe pasemka. Wystają z niej dwa koki. Z przodu jest grzywka.
Bluzka: Szkielet. Po prostu szkielet. Białe kości i czerwone tło, jak krew. Do tego jeszcze dwa krótkie dodatkowe rękawki. Idealne.
Spodnie: Z nadrukiem nietoperzy. Krótko? JAKIE ŁADNE, JA CHCĘ TAKIE W REALU, MAMO!
Są, jak zresztą reszta, biało-czerwone (na mecz też się przydadzą).
Buty: Na szpilkach, a co. Może nie widać tego białego czegoś, co dodałam, ale trudno. Pasują do reszty, bez nich ms wyglądałaby jakoś tak: [Z boku]
Całość: Wyszło mi całkiem fajnie, ale... to nie jest straszne. Jak już mówiłam pisałam, cały komplet nadaje się najwyżej na Euro, a nie do straszenia... a jednak ma taki swój urok, dlatego dostaje 6/10.


                                                         Lepszy klimat? Proszę bardzo!

Włosy: zakrywają prawie całą twarz. Są śliczne! Nadają takiego strasznego klimatu, o którym mowa nad zdjęciem. Są czarne, z czerwonymi pasemkami oczywiście.
Bluzka i spodnie [razem]: Właściwie są osobno, ale można je zaliczyć do jednego ubrania. MovieStar, która ma je ubrane, jest owinięta papierem toaletowym (?) i leci jej krew. Na bluzce można zauważyć coś zielonego. Nie wiem, czy to jest tam specjalnie... ale wydaje mi się że tak.
Buty: nie ma ich, ale ocenie ich brak [ironia]. Bez nich MS wygląda, jakby nic ją nie obchodziło. Jakby była głupia. No bo w końcu ktoś, kto nie nosi butów, a do tego jest owinięty papierem toaletowym nie będzie zbyt mądry, co nie?
Dodatki: są tylko na twarzy. Zaliczają się do nich to coś na oczach (nie wiem jak to nazwać) i kolejne COŚ, które nasza lalka ma w ustach. Chociaż nie widać ich zbyt dobrze, sprawiają że look pasuje do tematu.
Całość: Jak już wspominałam, komplet jest straszny. Przynajmniej dla tych, którzy jak zobaczą cień, chowają się pod łóżko. Ja do nich nie należę i jestem z tego dumna. Ocenię go nie "za piękno", tylko za wpasowanie się do tematu. Dostanie 9/10!

Podsumowując: lepiej wypadł look drugi, ale z pewnością jeśli miałabym oceniać za wybór kolorów to wygrałby pierwszy.

To już wszystko na dzisiaj. Nie zapomnij wyrazić swojej opinii w komentarzu!

Papatki!



12 komentarzy:

  1. Twoja lalka jest brzydka i ma usta jak krowa, jeny, tak trudno zrobić ładną lalkę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widzę tutaj nic strasznego, lel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Look pierwszy bardzo mi się podoba, aczkolwiek zmieniłabym kolory na bardziej mroczne, bo te zupełnie nie pasują. Ogólnie post spokoju, ale trochę za krótki ;)
    PS. To nie hejt, tylko opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tu nie widze nic strasznego :v

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)