Menu

czwartek, 12 maja 2016

Ocenianie Artbooków

Yollooo..
Wchodzę teraz na bloga. Stwierdzam jedno: wiele mnie ominęło. Czytałam posty, jednak sama trochę zwlekałam z napisaniem. Notkę miałam opublikować już dawno, jednak czas i, nie wierzę, że o tym piszę, rodzice nie pozwolili - chwili spokoju nie miałam. No tak, wiem, niedługo koniec roku szkolnego, do tego wraz z klasami szóstymi (ja jedyna z piątej) mam przygotować projekt, jeszcze ''końcowe'' prace klasowe, kartkówki, odpytywania - po prostu żeby podbić ocenę. Cóż, stwierdzam, że o... plastykę, angielski, polski, matmę, przyrodę, religię, informatykę, muzykę i wf nie muszę się martwić. Znalazłam dla Was już trochę czasu, nawał pracy domowej staje się coraz mniejszy, tylko jeszcze trochę weny brakuje. W dzisiejszym poście, jak "tradycja nakazuje"... Nie, to głupie. W każdym razie... stary pomysł - bo ocenianie Artbooków z top.
 

 


 
To właśnie pierwsze miejsce w Top. Artbook na zdjęciu przedstawia... szczerze, sama nie mam pojęcia. Autorka jednak ułatwiła mi zadanie, napisała, że jest to Toriel z gry Undertale. Sama o niej nigdy w życiu nie słyszałam, a moje skojarzenia raczej nie pomogły w stwierdzeniu co to. W każdym razie, postać na obrazku jest biała, choć nie potrafię określić, czy jest to skóra, może sierść, futro... Hmm, nasz potworek ma jeszcze wyjątkowo długie uszy, które ocaliły mnie od napisania "zmutowana koza". Jej (sprawdziłam w internecie, jest dobrze) zapłakane oczy mają kolor brązowy, a na dolnej powiece widzimy różowe kreski. Przez rogi myślałam, że to dziwna, specyficzna koza, co przeglądana Wikia w pewnym sensie potwierdziła, ale szczerze mówiąc, to nie jedyny powód. Reszta również jakoś tak kojarzy mi się z tym właśnie zwierzęciem, ale naprawdę, nie pytajcie, dlaczego. Nasza Toriel ma na sobie fioletowe ubranie. Jako tło postaci robi coś w deseń ściany z cegiełek, a "potwór" trzyma... łapę (?) na jakimś... nie, ja nic nie wiem. Gdy się nie grało, to się nie skuma... Przy "czole" kozy - bo tak jest mi wygodnie pisać - znajduje się czarny prostokąt z białymi napisami "*However, when you leave" oraz "*Please, do not come back". Moje tłumaczenie nie jest wzorowe, dlatego wujek Google podpowiada: "Jednakże, po opuszczeniu, proszę, nie wracaj" (tak wyskakuje po połączeniu dwóch wyraźnie w Artbooku oddzielonych fragmentów). Sama jakoś nie rozumiem sensu tłumaczenia Google, może mogłam zrobić to sama. "Jednakże, nic lepszego nie wyszłoby z tego". Obok kózki są informacje od autorki - przykładowo, że nie ściągnęła tego z internetu, a narysowała kółkami, kwadratami, kreskami, w co jej wierzę, gdyż w niektórych mniej dopracowanych miejscach (których nie jest jednak wiele) . Teraz nie będę pisać już, że nic nie wiem. Napiszę tylko, co myślę o rysunku. Widać, że osoba, która go stworzyła, włożyła w to wiele pracy, ponieważ efekt jest po prostu PRZEŚLICZNY. Podziwiam jej cierpliwość, a przede wszystkim gratuluję talentu. Moja ocena to 10/10 - za pomysł, wykonanie, ogólnie za całokształt.
 

Mamy tutaj kolejny rysunek, tym razem nieco innego tematu. Autorka Artbooka przedstawiła popularną i dobrze znaną wyszukiwarkę, o której już troszeczkę napomknęłam w tej notce, czyli Google, wykonane z kwadratów oraz tekstu. W prawym, górnym rogu mamy trzy możliwości: logowania, wejścia na pocztę lub też pooglądania obrazów dla danego słowa/słów. Na środku widnieje oczywiście tradycyjnie kolorowa nazwa - niebieski, czerwony, żółty, znów niebieski, zielony, a na koniec czerwony - a pod tym, na pasku - "MovieStarPlanet.PL". Jeszcze niżej znajdują się opcje z szarych prostokątów: "Szukaj w Google" i "Szczęśliwy traf". Na samym dole w rogach "obrazka" - może raczej strony - umieszczono linki, z których można np. uzyskać więcej informacji, zmienić ustawienia, przeczytać regulamin. Całe tło strony jest białe, dlatego przy tym nie było pola do popisu. W lewym, górnym rogu użytkowniczka przekazuje nam informacje. Przykładowo, że choć były już takie Arty, ona również chciała go zrobić, z oryginalnością może jest gorzej, ale każdy ma prawo stworzyć taki rysunek, a dziewczyna się postarała, i przyznam, że wyszło jej bardzo ładnie. Dwie rzeczy bym poprawiła - napis "GMAIL" i prostokąt przy "Zaloguj się", ale to tylko szczegóły. 
Według mnie, Artbook nie wymagał aż tyle pracy, jak poprzedni, ale podoba mi się, dlatego daję 8/10.


Trafiły nam się same rysunki. Jednak tu jest coś zupełnie innego... żebranie o Love It! Osoba, która
Artbook stworzyła, chyba miała rację, że ludzie się na to złapią, bo obrazek ma 3 miejsce w top. No, ja rozumiem, żeby wysiliła się bardziej, ale to... To się nazywa wymuszanie. Niby "namalowała" z sześciu kółeczek i nawiasu buźkę, zmieniła tło na turkusowo-szare, ale szału nie ma, nie uwierzę, że można się przy tym starać. Moją opinię pogorszył napis ze smutną minką. Gdyby było bez niego, a obrazek nazywałby się "Buźka :)", "Z nudów XD" czy coś takiego, może dałabym więcej, bo po prostu to wymuszanie mi się nie podoba... Podsumowując. Oryginalne? Może troszeczkę... ale jestem po prostu nastawiona negatywnie. Wybaczcie mi moją ostrość... Wkład pracy? No, już Wam mówiłam, niezbyt. Gdyby było tu coś więcej, dałabym Lovka - tylko wiecie, bez żebrania... Nic tu specjalnie nie ma do opisywania, mało elementów, dlatego... 4/10. Musiałam. Chociaż mogłam dać niżej. Zawsze to trochę czasu, by ustawić wszystko ładnie, zrobić obrazek proporcjonalnie. Chociaż to nie wystarczy. Możecie mieć inne zdanie, ale ja uważam, że to nie zasługuje na tak wysokie miejsce w naszym rankingu najlepszych, choć czasami nie takich dobrych prac.


 
Tak, wiem, że post trochę krótki, niekoniecznie "jak na powrót", jednak ogólnie nie za długi. Mam nadzieję, że na razie tyle wystarczy - mama zaraz wróci ze sklepu, więc mam akurat jakieś dziesięć minut, aby wszystko dokończyć, ponieważ za chwilę zapewne będę musiała odrobić lekcje... Dodałabym coś, ale brakuje mi pomysłu. Do następnego posta!
~Mila ♥
~Kociaczek ♥
 


6 komentarzy:

  1. Pierwsza? xD
    Super post, najbardziej podoba mi sie artbook z google
    Annabella TBV

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Mi również nie podoba się sposób z ostatniego artbook'a.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna notka!
    Najbardziej spodobał mi się pierwszy artbook, a najmniej ostatni. Nienawidzę tego sposobu ,,żebrania o Love It".
    *ohoho, jak ja tu dawno nie dodałam komentarza*.
    ~Marta. ⭐

    swiat-martorozca.blogspot.com 💕
    ^ Wybaczcie za reklamę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na mojego Bloga : http://zelqowamsp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)