Menu

sobota, 5 marca 2016

Upodobniamy sie do prawdziwych zwierząt 2#

Grate!
Witam was w nowym poście o tematyce zwierząt przerabianych na wersję MSP. Owy temat pojawił się dość dawno, ale z tego co pamiętam podobało wam się moje odwzorowanie, w którym jako główny bohater wystąpił fenek. W tej notce przygotowałam więcej zwierzątek, które oczywiście opiszę. Oczywiście jestem dobrze nastawiona na wasze opinie, które zapiszecie w komentarzach. Miałam jednak drobny problem. Napisałam na kartce nazwy zwierząt i ją zgubiłam. Zapamiętałam jednak pierwszego zwierzaka. Za to bardzo przepraszam i niestety muszę szukać od nowa. Zawsze, gdy czegoś potrzebuje, to się gubi.
   Zaczynajmy!

Pierwszą inspiracją został zwierzaczek o nazwie Leming. Zapewne nie rozpoznajecie co to za zwierzę i nie kojarzycie po tej jakże ciekawej nazwie. Postaram się wam to przybliżyć.

Leming- są one zaliczane do małych gryzoni, a ich ciała mają zaledwie od dziesięciu do trzynastu i pół centymetra. Owe zwierzę zapada w sen zimowy, ale zachowuje aktywność przez cały rok. Tworzą sieć podziemnych korytarzy pomiędzy gniazdem a żerowiskiem. Istnieje mit o tym, że istnieją samobójstwa z tego powodu, żeby zapobiec zbytniemu zagęszczeniu populacji.
Zdjęcia zwierzątka:

Jak widać, bardzo przypomina chomika. Ma rudą sierść z czarnymi plamkami na głowie i plecach. Łapki są także o barwie czarnej z białym brzuszkiem. Widać także wąsiki po obu stronach nosku. Jeśli się dobrze przyjrzymy zobaczymy białe miejsce przy pyszczku, która wygląda jakby dopiero co pił mleko. Jego uszka są przyległe do samego czubka główki. Myślę, że jest on ładny i gdybym nie znała tego gatunku z pewnością bym go pomyliła z chomikiem.
Odwzorowanie:
Włosy: Długa i falowana fryzura. Ma ona odcień rudy z czarnymi końcówkami. Przypominają mi one futerko leminga, a końcówki pomagają uchwycić jego dwukolorowe ubarwienie. Są one bardzo dobre na tym miejscu i z pewnością przypominają to, co miałam uchwycić.
Góra i dół: Kurtka jest w kolorze futra i tym samym plecy oraz część obok ramion Przypominają jego ubarwienie. Ciemne elementy znajdują się w dobrych miejscach, które zastępują tu plamki. Część z sukienką w jasnym odcieniu miał za zadanie ukazać brzuszek, a to jak najbardziej było tu potrzebne ze względu podobieństwa jak i wyglądu całości.
Buty: Są one czarne tak jak łapki wcześniej wspomnianego zwierzątka. Jasne skarpetki są tu po to, by ukazać jego białą część łapek u góry.
Akcesoria: Czapka z uszami jak najbardziej jest tu dobrym połączeniem. Zawsze kojarzyły mi się właśnie z chomikiem, a że leming jest podobny, nie miałam nic do stracenia,
Całość: Wszystko jest bardzo podobne jak i tworzy cudowne połączenie oraz wygląda wspaniale jako stylizacja.

Tak jak pisałam na początku, zgubiłam listę i nie pamiętam żadnej nazwy. Postanowiłam dać rasę konia, a że część osób nie zna się na nich zapewne nie skojarzy. Oczywiście nie mam wam tego za złe. Każdy ma swoje zainteresowania!

Koń Firozki- to tak właściwie kuc, posiada spokojny temperament, a nawet źrebięta tejże rasy. Są uważane za wspaniałe konie dla dzieci ze względu na ich usposobienie. Były one używane już przez wikingów i są prymitywniejszym gatunkiem. Służyły jako konie bojowe, a także i pociągowe. Potocznie nazywa się je firodami.   


Widać tu maść bułaną, która jest bardzo jasna. Charakterystyczna jest u nich pręga przeciągająca się na jego grzbiecie po całej długości. Grzywa nie spada na boki tylko jest ułożona bardzo asymetrycznie. Kopyta mają barwę czarną.

Włosy: Długa fryzura spięta w kucyk. Są one falowane i w blond barwie z czarnymi pasemkami. Posiada ona grzywkę prosto ułożoną. Widać kokardkę w kolorze blond znajdującą się na kitce. Przypominają mi te u konia. Są bardzo podobne, ale jedynym minusem pozostają pasemka, których liczba powinna być mniejsza.
Góra i dół: Do tej części zalicza się biała sukienka z paskiem przewiązanym w talii. Jest on w kolorze rozpiętej kurtki z podwiniętymi rękawami. Tu spisałam się dobrze. Kolor się zgadza oraz jego rozłożenie na ubraniu.
Buty: Czarne baletki przypominające kopytka konia, którym się inspiruję. Długość jest dobra w stosunku do nóg.
Akcesoria: Widać tu uszy z czarnym środkiem. Doskonale zastępują te na zdjęciu. Z pewnością ich brak na pewno byłby stratą. Mają kolor włosów, więc dopasowują się do reszty.
Całość: Wszystko tu świetnie przypomina konia. Brakuje tylko ogona, który jest tu brakującym ogniwem. Wszystko wygląda pięknie i jako look jest idealny.

Mam nadzieję, że post się spodobał i liczę na dobre komentarze.
Bayo!
~mate9666
~Marti




9 komentarzy:

  1. Pierwsze nie podobne, ale drugie bardzo 😃😉😙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przyjmij tego jako hejt, oki?

      Usuń
  2. Racja. Pierwsze nie. Ale czemu nie podałaś składów? Chętnie kupię tą drugą stylizacje. Oczywiście jeżeli pozwolisz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna notka.
    Odwzorowywania są prześliczne! Mogę kupić sobie tę pierwszą stylizację? X'D
    ~Martorożec.

    swiat-martorozca.blogspot.com <- wpadniesz? Przepraszam za reklamę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Konik Ci wyszedł prześlicznie *-* Ale pierwsze zwierzątko też niczego sobie.

    ~Gabbi ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)