Menu

czwartek, 17 marca 2016

Dzień dobry.

Dzień dobry.
Nie będę czynić jakichś świetnych, nowoczesnych powitań, wszak lubię te stare, o które nikt nie będzie się wykłócał. Gratuluję wszystkim, a także przepraszam za czas, w którym piszą tego posta. Prawie wszyscy piszą już trzecią notkę, tylko ja nawet pierwszej nie napisałam, ale myślę, że od teraz wszystko będzie dobrze. 
*************************************************
Pisze do Was dziewczyna o imieniu Martyna wg. mnie jest to takie zwykłe imię i chciałabym mieć inne, lecz mam nadzieję, że zmienię je. Oznacza ono "ambitna", nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ więcej marzę, lecz nie robię nic, żeby te marzenia osiągnąć. Także jest imieniem świętym co też jest minusem, bowiem nie jestem katoliczką. Posiadam drugie imię, - na szczęście nie wybierali go rodzice. Znacie książkę "Tajemniczy ogród"? Brzmi ono tak samo, jak imię głównej bohaterki, czyli Mary. Uwielbiam to imię, a ta lektura także nie jest najgorsza. Ogólnie nie lubię polskich imion, a jeżeli już, to na przykład Marcelina, czy Jagoda.  Tak, kilka linijek o własnym imieniu, wspaniale.
Nie napisałam nawet ile lat, więc żyję już trzynaście lat. Urodziłam się w lecie, w wakacje, ale i tak nie obchodzę tego dnia. o nie, nie mam prezentów Z charakteru jak i z wyglądu jestem nie ciekawa. Niektórzy mówią, że jestem asertywna, szczera, a jeszcze inni wprost przeciwnie. Ja dla siebie jestem zwykłym dzieckiem, które nie ma pozytywnych cech. W grupach mentalnych należę do pesymistek. Tzn. mam niską samoocenę, nie widzę w wielu rzeczach dobrych stron, nie lubię ludzi. Osoby ze szkoły uważają mnie za dziwadło, bo inaczej się ubieram i wyrażam. Cóż nie tylko oni, bo po trzynastu latach bycia dziwadłem zostałam nim w końcu, bowiem rodzina także za takową mnie uważa. Co do zainteresowań, to... nie przywiązuję się z nimi. Od lat lubię czytać książki. Moją pierwszą, którą sama przeczytałam oraz pierwszą ulubioną była "Martynka". Przeczytałam wszystkie książki z tej serii i do tej pory mam kilka tomów w domu. Teraz moimi ulubionymi są książki napisane przez Marię Rodziewiczównę, a zwłaszcza "Rupiecie". Codziennie czytam i każdego dnia nową. Drugim "hobby" jest magia. Magia? Nie wiem, czy można to tak nazwać, wszak wiele osób nie wierzy w magię. Ja wierzę, mocno.

+
Trisha dostałą się na ten blog, a Jutrzenka jest najgorszą osobą z najgorszych.

11 komentarzy:

  1. Ale z Ciebie ciekawa osoba c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karola!? Jesteś chora? Masz gorączkę, że prawisz komplementy!?

      Usuń
    2. A sarkazmu nie czajasz?

      Usuń
    3. A sarkazmu nie czajasz?

      Usuń
    4. Nie no serio xDD Taka le inna niż wy wszystkie ;__;

      Usuń
    5. Nie no serio xDD Taka le inna niż wy wszystkie ;__;

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Trisza spadaj od Jutrzenki! Ona jest miłą osóbką która nie kopiuje postów innych redaktorek z roboczych i wstawia na inny blog!
    /Tamka ⌒.⌒

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)