Menu

środa, 10 lutego 2016

Unikaty, czyli stare msp #4

Hej, hej!
Z tej strony Nate.
Od dzisiaj rozpoczynam pisanie postów na zapas, ponieważ jak wiecie, lub nie 12 lutego (tak na prawdę 15, ale ćśii) zaczynają mi się ferie. Z racji tego wyjeżdżam do babci. Więc jaki jest problem, dlaczego nie mogę pisać notek? Otóż w dzień wyjazdu napiszę może jakiś tag na telefonie w pociągu, ale nie jestem pewna. Jak dojadę będzie już po godzinie 20:00, zjem, wykąpię się, posprawdzam fejsa i o 23:00 zacznę oglądać jakieś horrory z wujkiem. Jadę tam na tydzień, więc nie będę ciągle przy komputerze, a jak już będę to gadać przez skype, lub zacząć pisać posta. Będzie mi trudno. Oczywiście będę tam coś pisała, ale raczej utrzymywać się będę bardziej z zapasowych.
Dość moich rozkminek! Posty będą normalnie, odpisywała na komentarze, także będę tylko z małym faktem - będą to notki pisane na zapas. Chyba rozumiecie moją sytuację.
Dobra, ale dość pisania o tym co nie trzeba. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że mam taką wenę, jeżeli chodzi o posty pisane na auto-publikację, więc trzeba to wykorzystać jak najlepiej!
Dzisiaj znów przychodzę z postem z serii ,,Unikaty, czyli stare msp''. Przypominam, że jest to seria, w której posty są krótsze od innych i chodzi głównie o przypomnienie sobie dawnych dziejów. PRZYPOMINAM, że konkurs na logo (główna nagroda to vip star na tydzień) kończy się jutro! NIESTETY tego dnia nie pojawi się przegląd motywu z racji tego, że będą wyniki i większość osób popatrzy na część notki związaną z wiadomo czym, a nie na tą drugą - istotną.
Zaczynajmy!

Boonies
Tak, dobrze czytacie! Kiedyś, także istniały nasze boonies. Pamiętam je, lecz nie były wtedy tak powszechnie kupowane jak zwierzaki. Cóż, były fajne a teraz niestety zastąpiły je booniesy i boonstery (różnica...) warte 30 diamentów. Dla tych co nie logowali się na msp w tych czasach przypomnienie i opis trzech booniesów!
Haha, muszę się Wam przyznać, że teraz po tylu latach myślałam, że ma on na głowie dwie kupki, a są to zdecydowanie rogi.
Boonies jest cały bielutki i ma bardzo poszarpane futerko co nadaje mu ,,słodkości''. Na głowie, a tak właściwie to na jej czubku mieści się czupryna, również w białym kolorku. Z tej, jakże pulchnej i rozłożystej czuprynki wystają dwa niebieskie, czy to błękitne różki. Anioł z rogami, tsa. Zajmijmy się może jego twarzyczką. Widzimy tutaj dwa brązowe oczka, oraz uśmiech wykonany na tzw. banana. Czyż on nie jest słodki? Z miło chęcią bym go kupiła, ale wiecie...sprawy ,,techniczne'' ;-; Moja ocena jest jednoznaczna: 10/10
Tutaj za to mamy pięknego, tęczowego boonie. No może nie do końca takiego ,,tęczowego'' z racji tego, iż nie ma on wszystkich kolorów tęczy w dobrej kolejności. Kolory na booniesie ułożone są w takim schemacie:
♥ ciemny róż,
♥ jasny niebieski,
♥ żółty,
♥ bardzo jasny fiolet,
♥ bardzo jasny róż.
Czuprynka, także posiada następującą kolejność:
♥ ciemna żółć,
♥ ciemny niebieski.
Kolory są bardzo ładne, aczkolwiek wolę booniesy w jednolitym kolorze. Dobra, już nie będę marudziła i przejdę do opisu uszu. Widać, że mamy tutaj do czynienia z czymś króliko-podobnym. Jego długie, oklapnięte uszy są w kolorze białym, a ich środek wypełnia barwa różowa. Czy was też to zastanawia, dlaczego ten boonie ma żółte krocze XDD?
Jak widzicie ogólnie nasze zwierzątko jest urocze. 9/10


Ten jest boski! Powiem wam szczerze, że nienawidzę jasnych kolorów. Wolę właśnie takie mroczniejsze, lub już w najgorszym wypadku pastelowe. Ten boonie spełnia część moich wymagań, Nienawidzę światła, wolę mrok, ponieważ wtedy jest...tak fajnie. Bez mojego zbędnego gadania przejdźmy do opisu! Jest to zielony -lekko rażący, ale nie w nadmiarze- boonie o czarnych oczętach. Ma także buzię ,,wygięto'' na kształt jakiegoś jajka. Na policzkach ma ciemno-różowe rumieńce co daje nam do zrozumienia, że może się w kimś zakochał? 10/10

Screeny:
Ta kategoria jest bardzo przyjemna, a przynajmniej tak myślę. Z grafiki google wybrałam trzy screny z różnych momentów jeszcze za czasów starego moviestarplanet. Jest to sklep, klub vip, oraz kreator filmu. Muszę się wam przyznać, że kategoria jest moją ulubioną. Zacznijmy!
Pierwszym elementem jest fioletowe, ciemne tło, które maluje na sobie troszkę ciemniejszej barwy palmy. Na samym dole ekranu są moviestar. Zaobserwować możemy, że mają stare stroje. Tak fajne jest zobaczyć coś starego na ekranie kogoś kto wtedy grał, a teraz możliwe, że nie. Smutne. Obok ,,tabliczki'' ze znajomymi znajduje się oczywiście moviestar, status i level całej postaci. Natomiast standardowo z jej prawej strony maluje się czarny sklep, który z tego co pamiętam był rewelacyjny. Na samej górze są bardzo proste ikonki typu ,,Wiadomości'' i ,,Forum''. Wszystko jest takie proste...tęsknię. 10/10
Jak widzicie tutaj moviestarplanet było o wiele kolorowsze. Są tutaj przedstawione chyba początki moviestarplanet, ponieważ nie pamiętam, abym na takim grała. Na samym dole postacie mają jeszcze starsze ciuszki, które są TYPOWO unikatowe. Wszystko inne jest praktycznie takie samo. Na ekranie ukazany został złoto-kolorowe klub vip, który obecnie zamienił się w różowe barbi gerl. 10/10
Ostatni screen pochodzi z wersji ,,BETA''. Jest tutaj całkiem inaczej. W tle widać miasto. Moviestar mają najbrzydsze ciuchy w historii msp. Wszystko ma kolor złoto-żółty-kolorowy (chodzi mi o miasto). Został ukazany tutaj film z dokładnie 6-oma postaciami. 10/10

To, by było już na tyle! Wyrażajcie swoje opinie i sugestie w komentarzach.
Pa!
~M a j u $ k a
~Nate


7 komentarzy:

  1. Kocham posty z tej serii, świetny post! :)


    #CHAMSKAREKLAMA Konkurs na redaktora --> msp-razem-z-agnes.blogspot.com <--

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę nnapisz jeszcze o MSP, bo jestem ta dopiero od 2012, a mój kolega od 2011, ale miał 8-9 lat i słabo pamięta ;C
    'LC♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny i ciekawy post. Te boonie były takie urocze. Zawsze mnie ciągnęło do kupienia chociaż jednego (nie kupiłam bo mnie nie było stać).. Ciągle odkładałam kupno na potem, ale cóż miałam wtedy jakieś 7/8 lat. XDDD Nie wiem czy się nie mylę, ale chyba kiedyś te usta z kolczykiem nie były dla VIP. Ja za bardzo nie tęsknię za starymi ubraniami (uni), ale nie mam nic przeciwko tygodniowi - nawet mi się podoba. Czasami można tam znaleźć spk rzeczy i oczywiście bez zbędnych błysków - włoski. Taka jest moja opinia. :3

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)