Menu

poniedziałek, 15 lutego 2016

Marcia urządza cosplay znanych postaci z anime!

Omfly, pomfly, szomf!
A mówiłam, że będę się wywiązywać z obowiązku znanego nam wszystkim jako "dwa posty tygodniowo"? Mówiłam? Mówiłam! 
Z tej strony, jak wszyscy się domyślają po przywitaniu, Marcia.
Siedzę przed komputerem, usiłując wymyślić jakiś ciekawy temat posta, gdy okazuje się, że na wszystko mam jedynie pięćdziesiąt minut. I kiedy nie było już żadnej nadziei na kreatywną notkę, wpadła mi do głowy wspaniała idea, a mianowicie - cosplay.
Lecz czymże jest cosplay, większość zapyta? Otóż jak nam wszystkim wiadomo lub też nie wiadomo, od jakiegoś czasu Marcia ogląda anime (dla niewiedzących: anime - japońskie seriale animowane). Cosplay to właśnie odwzorowanie postaci z danego anime. A skoro cosplay można zrobić w życiu realnym, to czemu by nie zrobić go w grze, takiej jak np. MovieStarPlanet?

 Pomyślałam sobie, iż lepiej będzie odwzorować bohaterów z tych bardziej znanych serii, bo każdy z tutejszych ludków oglądających anime, będzie wiedział, o kogo chodzi. Nie przedłużając - zaczynajmy!

Na pierwszy ogień pójdzie postać Soul Eatera - głównego, a zarazem tytułowego bohatera anime i mangi o tym samym tytule.


Krótki opis anime (zaczerpnięty z mojej recenzji z także mojego bloga; link dla ciekawskich: http://marciowate-msp.blogspot.com/2016/02/w-swiecie-gdzie-mistrz-i-bron-staja-do.html): Death City, Shibusen - ośrodek szkolenia młodych mistrzów oraz broni Shinigami (Shinigami - Bóg Śmierci). Uczniowie szkoły mają za zadanie zdobycie dziewięćdziesięciu dziewięciu jaj Kishina, a także jedną duszę wiedźmy. Organizacja ta ma na celu obronę świata przed szaleństwem, wywołanego głównie przez Boga Demonów, dotąd spoczywającego w podziemiach szkoły. Do tejże uczelni, prowadzonej przez samego Shinigamiego, uczęszczają Maka Albarn, Soul Eater Evans, Black Star, Tsubaki Nakatsukasa, Elizabeth "Liz" i Patricia "Patty" Thompson. Znalazło się tam również miejsce dla samego syna bóstwa śmierci, Death The Kid'a.

Opis postaci: Soul Eater Evans jest partnerem Maki Albarn, a zarazem jedną z najsilniejszych kos w Shibusen. Ma białe włosy, których grzywka, podtrzymywana przez opaskę z jego imieniem, opada ciut na czerwone niczym rubiny oczy. Rozpoznawany jest dzięki swojemu uśmiechu, obnażającego zęby przypominające rekini zgryz. Zazwyczaj nosi żółtą - czarną bluzę, czerwone spodnie oraz trampki, również żółto - czarne. Z początku wydaje się być cynicznym i nieco nonszalanckim młodzieńcem, starającym się żyć "cool", jednak pod koniec historii przekonujemy się, że jest nie tylko beztroskim, leniwym, ale też lojalnym i upartym w tym dobrym znaczeniu chłopakiem.

A oto i outfit:


Cóż, uznam, iż wyszło nie najgorzej. Ubranie wyszło całkiem, całkiem, we włosach wprost się zakochałam. Jedyna rzecz, jaka mi nie pasuje, to opaska. Z początku przymierzałam taką o mniejszych rozmiarach, jednakowoż ostatecznie stwierdziłam, że lepiej będzie nadawać się ta.
I to był błąd.
Przyznam Wam się, iż o wiele bardziej podoba mi się realny cosplay. Tam wszystkie kolory się nawzajem uzupełniają, a ubrania są rodem z anime!

Skład:


Paleta barw:

Każdą poszczególną cześć garderoby oznaczyłam kolorowymi kwadratami (godnymi Picassa Juniora). Toteż następującymi kolorami oznaczyłam:
- bluza i buty - granatowy
- włosy - czerwony
- spodnie - żółty
- opaska - zielony.


Przyszedł czas na następny cosplay! Tym razem będzie to odwzorowanie Gasai Yuno z Mirai Nikki.



Przepraszam, ale lepszego zdjęcia nie znalazłam, bo wszędzie jakieś zrypane fanarty.
Krótki opis anime (również zaczerpnięty z recenzji mojego autorstwa, hihi: http://marciowate-msp.blogspot.com/2015/12/miosc-jest-dobra-byleby-nie-bya.html): Pamiętnik w telefonie - rzecz niezwykła, rzadko spotykana, aczkolwiek dość normalna. Takowy notatnik prowadził Amano Yukiteru - główny bohater naszego anime. Pewnego dnia wszystko się zmienia, notatki bowiem zaczynają przewidywać przyszłość. Wtedy to pojawia się kolejna główna postać - Gasai Yuno. Okazuje się, iż Yukiteru, Yuno oraz dziesięć innych ludzi ma podobne pamiętniki i toczy grę o przetrwanie. Zasady są proste - zabij wszystkich, a zostaniesz bogiem.

Opis postaci: Yuno wydaje się być zwykłą dziewczyną, lecz pozory bywają mylące: w rzeczywistości nastolatka jest zabójczo zakochaną w Yukiteru psychopatką, która dla kochanka byłaby w stanie mordować. Tak jak to wspomniałam w opisie anime, również posiada Pamiętnik Przyszłości. Na ogół jest słodka, ale raczej wolałabym nie walczyć z nią, kiedy doprawdy się zdenerwuje...
Na różowe oczy Yuno opada urocza grzywka. Włosy o tym samym kolorze zazwyczaj związuje w dwa kucyki. Często występuje w niebieskim mundurku szkolnym z malinowym kwadratem, ale w niektórych scenach ubrana jest inaczej, dajmy na to w czarną suknię.

Look:


Matulu, jaka ta stylizacja jest urokliwa! Spójrzcie tylko: włosy być może nie wyglądają tak samo jak w oryginale, ale trzeba przyznać, że są łudząco podobne. Mundurek, a także buty, były już proste do zrobienia, dlatego też nie ukrywam, iż wyszło to nieźle. Mimo wszystko bardziej podoba mi się wcześniejszy cosplay, który prawdopodobnie zakupię w przyszłości (o ile wreszcie kupię vipa).

Skład:


Paleta barw (również oznaczona kolorowymi kwadratami):

paint simulator, jezus christ
- bluzka - zielony
- włosy - czarny
- sukienka - żółty
- buty - fuksja.


Pora na ostatnie już odzwierciedlenie. Przedstawiam Wam Madame Red, jedną z drugoplanowych bohaterek anime Kuroshitsuji!


Krótki opis anime (już chyba nie muszę powtarzać, iż jest on z mojego bloga? http://marciowate-msp.blogspot.com/2015/11/lokaj-i-jego-pan-recenzja-anime.html): Fabuła toczy się w czasach wiktoriańskich, czyli w mojej ulubionej epoce historycznej, co już, jak dla mnie, daje duży plus. Ciel Phantomhive, po stracie rodziców staje się jedynym właścicielem firmy zabawkarskiej. Zawiera pakt z demonem, Sebastianem, który od tamtej pory staje się jego niezawodnym lokajem. Rzecz jasna, nie za darmo - wynagrodzeniem za jego przysługi będzie oczywiście dusza młodego hrabi.
Jako lojalny pies Jej Królewskiej Mości Ciel rozwiązuje kryminalne zagadki Londynu, a jego poczynania w związku z tym możemy zaobserwować w prawie każdym odcinku. Jednakże akcja zmierza zupełnie w innym kierunku, bowiem panicz (bocian) dąży do zemsty na... aniele. Co więcej, mści się na nim nie ze względu na rodziców, a siebie.

Opis postaci: Madame Red jest ciotką młodego panicza bociana Ciela. Tak jak mówi jej przydomek, ubiera się jedynie na czerwono, ma nawet fryzurę w kolorze szkarłatu. Często jej głowę zdobi kapelusz, a ręce czarne (TAK, CZARNE!!!) rękawiczki. Prócz tego wiecznie nosi czerwony płaszcz, zmieniany czasami na sukienkę tej samej barwy, i rubinowe buty. Co do charakteru Madame Red, nie ma wątpliwości - jest niezwykle sprytną i przebiegłą kobietą, lecz niezbyt wytrzymałą psychicznie. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, dlaczego wyrażam się tak o niej w mojej opinii, zachęcam Was do obejrzenia Kuroshitsuji!

I... dam dam dam dam dam strój!


Powiem otwarcie: nie jestem zadowolona z tego stroju. Tak, Madame ubierała się tylko i wyłącznie na czerwono, ale na Wielkiego Potwora Spaghetti, spójrzcie, jak to ohydnie wygląda! Ponadto kobieta częściej nosiła płaszcz niż sukienkę, jednak ja jestem leniem, więc poszłam na łatwiznę, po czym wybrałam drugą opcję. Nie oszukujmy się, buty są istnym koszmarem, głowa za to wygląda niczym zmasakrowany kosmita!
W dodatku nazwa tej kiecki... ,,Supermodel"...

To może lepiej przejdźmy już do składu?


Paleta barw:

- włosy, a także kapelusz - czarny
- buty - granatowy
- suknia - zielony
- ściągacze na ręce - żółty.

No, tak mniej więcej przedstawiają się cosplay'e w moim wydaniu.
Post Wam się spodobał? Jeżeli tak, zostawcie komentarz! Gdybyście chcieli, mogę wnet zrobić serię takich notek.
Ale decyzja należy do Was.
Pozdrawiam & miłego dnia!
~Marcia.

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Aa, sory, zapomniałam.









      Przepraszam za reklamę, ale na mila-i-msp.blogspot.com trwa konkurs na redaktora.

      Usuń
  2. 2 cosplay, okropnie dopasowane kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohohohob pati sie odezwala

      Usuń
    2. Tu akurat się zgodzę. Nie pamiętam by kiedykolwiek Yuno miała aż tak fioletowy mundurek + różowe "M" na nim. Buty też takie nie teges... Ale reszta nieźle wyszła :p.


      Pzdr. Haj$$$y

      Usuń
  3. Jezu, Kurosz <3 Moje ulubione anime ^^
    Swietny post c;

    `Invio

    OdpowiedzUsuń
  4. Heheh. Przypomniało mi się jak oglądałam Soul Eater a tu się dowiaduje ze Soul ma na nazwisko Evans xD moja reakcja niezapomniana. Lily zegna

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post! C: Kiedyś byłam maniaczką Anime, teraz oglądam je sporadycznie. Najlepiej wyszedł Ci cosplay Soul Eatera.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)