Menu

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Zakładka - look! #1

Hej, hej!
Serdecznie chciałabym powitać Was w już drugim poście z mojej strony na tym blogu! Pod moją notką powitalną uzyskałam dużo pozytywnych komentarzy. Cieszę się, że przyjęliście mnie tak, a nie inaczej. Bardzo, ale to bardzo jestem podekscytowana, że co, niektórzy mają mnie za swoją ulubioną, najlepszą blogerkę. To dla mnie wielki zaszczyt uzyskać takie miano i dostać się na tego, jakże cudownego bloga! Jeszcze raz pragnę z całego serca podziękować Luizie, że mogę tutaj pisać.
Dobrze, możemy chyba już przejść do dzisiejszego posta, który będzie o czymś, o czym uwielbiam pisać, a mianowicie...o lookach! Tak, wiem, jest to temat bardzo oklepany i przerobiony, lecz kocham tworzyć rozmaite stroje, kompety, zmieniać ich kolorystykę, itepe. Postanowiłam, że tym razem nie tworzę kilku przykładowych looków z ich opisem, lecz zrobię pewnego rodzaju wyzwanie. Jak wiecie i już na pewno widzieliście, gdy wejdziemy w sklep u góry ukaże nam się pięć zakładek.
Nie są one pewnie dla Was żadną nowością, lecz postanowiłam dodać z nimi screena. Teraz może wyjaśnię o co dokładniej będzie chodziło. Otóż z każdej zakładki będę musiała utworzyć po jednym komplecie i oczywiście dokładnie go opisać. Wiem już, że nie będzie to łatwe, iż np. w zakładce ,,Przyjaciele'' nie można zmieniać kolorów w co, niektórych ubraniach, lub w zakładce ,,Projekty'' nie ma zbyt ładnych rzeczy, ale spróbuję coś stworzyć. Najpierw zajmę się zakładką ,,Nowe'', czyli utworzę jeden komplecik z najnowszego konkursu. Jest to mini seria, w której będę przedstawiała po jednej zakładce. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zwinnie i sprawnie. Zacznijmy!

*LOOK Z ZAKŁADKI ,,NOWE''*
(Przepraszam za grafikę, ale blogger już tak ma)
Uwierzcie mi, że stworzenie tego ,,cuda'' nie przyszło mi z łatwością, gdyż jak pamiętacie ten konkurs posiadał tylko dwie strony. Całość w miarę do siebie pasuje, lecz apaszka psuje cały efekt. Gdybym ją ściągnęłam byłoby łyso, więc tak źle i tak niedobrze. Mam nadzieję, że możemy przystąpić już do ogólnego omówienia całego kompletu.
Włosy: Włosy bardzo przypadły mi do gustu. Są one długie, oraz falowane. Można zauważyć, także, że są tak jakby rozczochrane, co bardzo mi się podoba ze względu na to, że cały motyw odbywa się na jakiś zawodach, bodajże narciarskich. Niepokoi mnie w nich tylko jedna rzecz. Momentami można dostrzec, że włosy się błyszczą co daje efekt przetłuszczonych ,,kudłów''. Nie podoba mi się taki błysk, więc tutaj idziemy bardzo na minus. Kosztowały one 700 starcoinsów, więc myślę, iż są za drogie i po prostu nie powinny tyle kosztować. 
Góra: Bluzka jest bardzo ładna, moim zdaniem posiada najlepszy krój. Bardzo urzekł mnie cieniuteńki, czarny pasek owinięty wokół talii moviestars. Widzę, że bluzka ma bardzo dziwny materiał przez co można rozróżnić tutaj malutkie szaro-przeźroczyste kropeczki. Hm, efekt w miarę dobry. Kosztuje ona 750 starcoinsów, więc jak na mój gust jest zbyt droga, lecz myślę, że opłacalna!
Dół: Mamy tutaj czarne getry bezpośrednio połączone z różowymi kozakami, lub jakimiś po prostu butami na zimowe dni. Są to, także najlepsze spodnie w całym konkursie, także cieszę się, że jakieś w ogóle są. Z miło chęcią użyję ich do moich innych stylizacji, lecz teraz nie o tym. Teraz to co powiem napiszę może Was nieco zszokować, lecz ten, oto piękny element kosztuje, aż 900 starcoinsów, a na dodatek jest dla VIP! Przesadzili? Z pewnością tak.
Obuwie: Tutaj nie będę pisała o obuwiu, ponieważ jakby nie patrzyć nie mamy go tutaj. 
Akcesoria: Pierwszym akcesorium jakim możemy dostrzec jest wcześniej wspomniana apaszka pod szyję, aczkolwiek wyobraziłam sobie, iż jest to bardziej luźny, zimowy szalik. Jak już mówiłam psuje ona/on cały efekt, lecz nie jest tragicznie. Bez niej/niego byłoby tutaj strasznie łyso, także stąd decyzja o dodanie tego, jakże niepasującego akcesorium. Kosztuje ona/on tylko 350 starcoinsów, także cena jest jak najbardziej opłacalna. Drugi element to (to nie czapka, to nie chusta, kurde zgubiłam słowo) ,,coś'' na głowę. Rodzajowo jest to czapka z wyciętą górą. Oczywiście zastosowałam tutaj kolor różowy, z resztą prawie do wszystkich rzeczy taki dałam. Wydaje mi się, że jest nieco ciemniejsza od pozostałych elementów garderoby, lecz to już nie moja wina, ponieważ ja dałam odpowiedni kolor. Kosztuje ona 475 starcoinsów. Cena na prawdę idealna! Oby więcej takich cen i msp przestanie schodzić na psy.
Kolorystyka: Róż, róż, czerń. Taka kolorystyka bardzo mi się podoba, aczkolwiek nie jestem pewna, czy oby na pewno pasuje do zimowych klimatów. Takie kolorki mi się spodobały, więc takie zastosowałam. Być może sknociłam, ale cóż...nikt przecież nie jest idealny nawet, jeżeli się za takiego podaje. 
Wyżej przedstawiona została paleta kolorystyczna, z której wybrałam ten kolor. Mam nadzieje, że zaznaczyłam dobry odcień. Sprawdzę...Tak, idealny! 

To, by było już na tyle. Wiem, że post troszkę krótki, ale mega boli mnie głowa i zbytnio nie mogę się skupić, także nie chcę już okaleczać tego posta. Jeżeli kolejne z tej mini serii, także takie wyjdą to będę dodawała do tego dodatkowo jeszcze jakiś temat. 
Do zobaczenia! 
Pa!
~M a j u $ k a
~Nate




8 komentarzy:

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)