Menu

niedziela, 24 stycznia 2016

Odchodzę...

Cześć,

Z tej strony osoba, która wiecznie nawala. Chciałam pisać posty, ale coś wiecznie odsuwało mnie od MSP. (Tak, to ja Flerie) Wiem, to może wydać się dziwne, ale prawda jest taka, że ta gra mi się znudziła. To nie jest tak, że mam taki kaprys. Jest mi smutno, że muszę się z Wami pożegnać (tym razem oficjalnie). Nie, to nie jest żart. Jaki sens ma pisanie o czymś — co praktycznie nie ma już dla mnie większego znaczenia? Owszem, mam tam przyjaciół... Nie, nie porzucam ich. Niżej podam moje GG, na którym będzie można zawsze ze mną pogadać.
Co z kontem?
Postanowiłam go nie usuwać, niech sobie leży > może się kiedyś przydać
(Nie, nie oddaję go. Wybaczcie, ale za dużo wspomnień z nim mam, że aż trudno mi go usuwać a co dopiero oddawać).
Po prostu nadszedł już i mój czas. Pisałam tutaj od września, pamiętam to uczucie radości, które napełniło moje serce. Piękne wspomnienie :').
Mimo to nie zabrakło także nieco gorszych wspomnień, a raczej sytuacji, w której pewna istota usuwała moje posty (Nie pozdrawiam jej, ale chętnie przesadzę kopa w du*ę). Później oskarżenia, że to ja jestem podejrzaną o to wszystko, czyli zmiany w postach. (Nie, to nie byłam ja. Piszę tu od września i nigdy nic takiego nie zrobiłam... nigdy w życiu, nawet by mi to przez myśl nie przeszło). Przykro mi było, że tak myślicie, ale to nie jest powód, dla którego kończę ze swoją "karierą" na tym blogu.
Chciałabym podziękować Wszystkim redaktorkom i administratorkom, a w szczególności Luizie i Nat.
Luizie za ponowne przyjęcie, wybacz, że zmarnowałam tę szansę.
Nat za to, że przyjęła mnie mimo tego, iż nie byłam doświadczona.
I w szczególności Wam czytelnikom za każdy miły komentarz.
[Jeszcze chciałabym podziękować moim przyjaciółkom na MSP- Wy wiecie, że Was kocham! ♥ Zawsze mnie wspierałyście!]

Kocham Was i nigdy nie zapomnę o tym, co dla mnie zrobiliście!

Po raz ostatni - Flerie!

Baiyo!

[GG: 57431415, przyjmuję każdego!]

44 komentarze:

  1. c':

    Mam Cb na GG *no WOW*. Tak, lepiej odejść niż pisać o czymś, o czym się nie chce.

    ~J

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak czytałam tego posta.. Aż chciało mi się płakać.. Wspierałyśmy się w trudnych chwilach, mogłyśmy zawsze ze sobą pogadać. Jest mi cholernie smutno, ponieważ nie mam konta na portalu zwanym GG. Laptop mi na to nie pozwala, jest wręcz przeciążony różnego rodzaju folderami. Wejdziesz chociaż raz na dwa tygodnie na MSP? Nie chcę tracić kontaktu z tak wspaniałą osobą, jak Ty. :C Czułam w Tobie bratnią duszę, lecz rzadko tak mam. Byłaś wyjątkową osobą, nauczycielką japońskiego, blogerką, Zajoncem w jednym! Nigdy o Tobie nie zapomnę. <3

    ~ Emi Caffe/Emka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Csii, dla Ciebie i innych zrobię wyjątek. Masz może inną witrynę? Np. Momio?
      Jeżeli tak to zapraszajcie- Patisse! [Oczywiście jak nie masz to wejdę dla Ciebie na msp] :3 ♥

      Usuń
    2. Ja też bym po płakała się. Aga i Ty byłyście moimi ulubionymi redaktorkami:c. Cóż, życie to życie, nie będzie tak jak chcemy.
      Luiza jest też moją ulubioną redaktorką.
      :'( )':
      Pozdrawiam Cię Flerie c':

      Usuń
  3. Boże, Patka...
    Rozumiem Cię. Będziemy o Tobie pamiętać, zawsze. <3 Byłaś świetną redaktorką, Twoje notki były przecudowne. Nadal nie mogę uwierzyć, że odchodzisz...

    OdpowiedzUsuń
  4. *Ten moment kiedy z bloga odchodzi twoja ulubiona blogerka :'(*
    Baaardzo mi przykro że odchodzisz a jednak muszę uszanować twój wybór :'(
    Nigdy nie zapomne ciebie i twoich postów . Nigdy.
    Diva o imieniu diva

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju, naprawdę ulubiona? c:
    Dziękuję, nie spodziewałam się czegoś takiego. <3 Ciepło się na sercu robi!
    Oczywiście nie kończę z blogowaniem! Nic tych rzeczy. Po prostu koniec z blogowaniem o MSP. Gdy dostanę się na jakiś blog o życiu to mogę podrzucić Ci linka! ;)
    Jeżeli chcesz to napisz gdziekolwiek na Momio- Patisse albo na GG. Na pewno odpiszę! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ani GG ani Momio :/
      Tylko msp i stardoll :)
      Diva o imieniu diva

      Usuń
    2. Też byłaś moją ulubioną redaktorką. :c
      Trzeba z tym się pogodzić

      Usuń
  6. Patka :'c
    Szanuje twoja decyzję, ale jednocześnie nie mogę się z tym pogodzić. Byłaś i będziesz dla mnie jedną z najbliżej poznanych mi osób 💖
    Pamiętaj, że zawsze w razie jakiejkolwiek potrzeby możesz do mnie napisać :*
    Cóż, GG niestety nie mam (i nawet go założyć nie umiem, help) mam nadzieję, że chociaż czasami wejdziesz jeszcze na MSP ;)
    Flora <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no, naprawdę, szkoda, że to nie żart, bo.. Tak naprawdę, to jesteś moją ulubioną Bloggerką.
    Może... Założysz jakiś Blog o życiu, czy coś, bo Twoje notki są cudowne i miło się je czyta!
    Pamiętam Twoje posty z tamtego czasu, pamiętam jakie były wspaniałe.. Za pewne teraz też są wspaniałe, a nawet lepsze.
    Cóż, jeśli ta gra Cię nudzi, to okej, no oczywiście nikt Cię nie zmusza, żebyś pisała o tym, co Cię nie interesuje, ale...
    Załóż Bloga o życiu.
    Przykro, że odchodzisz, ale każdy tutaj musi to uszanować..
    Dodam Cię na GG, przynajmniej tyle. No to... Żegnaj. :'CC
    ~Martorożec. 💔

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z moich ulunionych bloggerek :"( będę tęsknić. Myślałaś moze o założeniu bloga o życiu? Z chęcią poczytam.
    Snicerslady0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słówko. ♥
      Tak, myślę nad założeniem.
      I tak- założę. :)

      Usuń
  9. Strasznie mi przykro... Byłaś jedną z moich ulubionych blogerek, zawsze podziwiałam Twoje wyjątkowe posty, ale również i Ciebie. Zawsze stanowiłaś dla mnie wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kellow. Zgadzam się. Moimi przykładami są: Flora23490, Marcia, Patka, Nat oraz Luiza.

      Usuń
    2. Kellow, ja Twoim wzorem? Przepraszam, ale to TY byłaś mym wzorem. Pamiętam jak jeszcze nie blogowałam i czytałam Twoje posty. Genialne! Jak zawsze. :')
      Dziękuję za każdą, nawet króciutką rozmowę z Tobą! <3

      Usuń
  10. Szkoda ze odchodzisz. Mnie pewnie nawet nie kojarzysz. Jak tak przeczytałam wszystkie komy każdy mówi "bylas moja ulubiona bloggerka". Troche to dziwne. Nie mysl tylko ze nie lubiłam twoich postów! Kurde... Napisalabym cos ale nie chce tego rozglaszac. Nie mam GG. Komp nie pozwala. Kurde...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam Cię? Ja Cię codziennie na śniadanie jem, Nutello. C; A tak serio to kojarzę, często jak przeglądam różne komentarze na różnych blogach to Cię tam spotykam.
    Btw. Chciałaś coś napisać.. Wal śmiało, "rozgłoś" to. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo... Powiem! Kiedys czytałam jakiś twój post. Nie pamiętam jaki ale bylas smutna. Tyle osob cie pocieszalo... Zazdroscilam ci. Ja wtedy bylam Malo znana. Nikt nie kojarzyl mojej osoby. Uwierz... Duzo rzeczy mi chodziło wtedy po glowie. Nie byly to dobre rzeczy. Powiem to! Zastanawialas sie czy skoczyć z okna. To nie byl pierwszy raz. Nieświadomie przypomnialas mi ze moje życie to dno. Tak uwazalam. Popadlam w depresje. Potem co noc przypominalam to sobie. To ta wazna sprawa jaka chciałam ci powiedziec...

      Usuń
    2. Juz wiem... To byl ten post: http://cztery-panny-z-jednej-wanny.blogspot.com/2015/11/co-sie-ze-mna-dzieje.html?m=1

      Jak ja wtedy marzyłam by umrzeć. Chciałam byś ty wyzdrowiała, a ja umarla. Tak marzylam... Ja nie mogę mam 10 lat... Juz chce umierać. Tak, jak powiesz, ze jestem głupia to masz rację

      Usuń
    3. Czyli... z mojej winy popadłaś w depresję? Nie, nie jesteś dziwna... Przepraszam. Czuję, że mam teraz na sumieniu... kogoś, kto chce umrzeć przeze mnie.
      Wybij sobie to z głowy! Jak ktoś ma umierać, to nie Ty, a ja. Nie myśl o takich rzeczach, ani mi się waż. Ok?

      Usuń
    4. Ogolem jak czytałam twoje posty zazdroscilam ci, ze tyle osob cie lubi... To bylo... Dziwne. Juz nie będę...

      Usuń
    5. Powiedz, ze ty nie chcesz sie zabic. To powazny temat. Masz 10 lat... Uwierz, nie rob tego chociaz dla niej. Ona sobie cos zrobi przeciez, jak sie zabijesz. Pomysl o rodzicach, nawet o samej sobie. Czy warto?

      Usuń
    6. Mam dziesięć lat. I co to z tego? Nie lubię swojego zycia... Winie za to mojego ojca

      Usuń
    7. Za 8 lat będziesz robiła co chcesz... Ta, mowi dziewczyna, ktora nic nie wie, o zyciu. Co pół sekundy ginie jakaś osoba. Naprawdę chcesz być jedną z nich?
      ...

      Usuń
    8. "Ogolem jak czytałam twoje posty zazdroscilam ci, ze tyle osob cie lubi... To bylo... Dziwne. Juz nie będę..."
      Czyli to, że czytelnicy zdążyli mnie polubić to było dziwne? Nie rozumiem? Na początku to zabrzmiało tak choćbyś zazdrościła mi choroby, bo? Bo ludzie pocieszali, tak? Nie, to nie jest tak... nie masz czego zazdrościć. Rak płuc jest okropny, nikomu go nie życzę.
      Nikogo nie zmuszałam do "lubienia" mnie. Samo od siebie poszło, tak po prostu. Uwielbiam mieć kontakt z czytelnikami, jak i redaktorkami.
      Jeżeli coś sobie zrobisz to uwierz, że nie pozostanę obojętna i zrobię cokolwiek by to nie było, aby zniknąć z tego świata. Chcesz, abym miała Cię do końca życia na sumieniu? Błagam, nie rób sobie nic.
      Ja się psychicznie wykończę.
      Koniec. Naprawdę. Czuję się tak, jakby z mojej winy ktoś stracił jakikolwiek sens życia. To okropne uczucie. Chcę zniknąć i zapomnieć, ale obiecaj, że nic sobie nie zrobisz.

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie mnie nie kojarzysz. Jestem na bloggerze od niedawna, ale i tak będę za tobą tęsknić. Jednak rozumiem, że nie chcesz pisać o czymś, co ci się znudziło... No to pa... :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiedz chociaż, że masz Skajpa..

    Rozumiem Cię, ale odpisz, czy masz. Potrzebuję się z Tobą kontaktować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje notki były świetne, ale rozumiem twoją decyzję :((

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda. Naprawdę nie wiem co mogę więcej napisać. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Załóż może jeszcze jakiegoś bloga, może o życiu? Chodzi o to, że szkoda, aby Twój talent się zmarnował.

    /Iv

    OdpowiedzUsuń
  17. 😢 szkoda moją ulubioną redaktorką.

    ~haall
    ~mar

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeju, tak mi przykro... Byłaś i jesteś moją ULUBIONĄ redaktorką i blogerką. Pamiętam, jak napisałaś posta, że jesteś w szpitalu i nie wiadomo, czy przeżyjesz. Napisałaś w komentarzach, że Cię wyzywali od kalek w szkole. Miałam tę osoby zabić (jako ośmiolatka, aha). Było mi strasznie smutno, a zarazem byłam zła na tych ludzi. Współczuję Ci wszystkiego, co złe... Kocham i kochać będę Twoje posty. Gdy masz jaki kolwiek, pisz do nas (czytelników). Będziemy Cię wspierać...
    Jeju, jak mi smutno, ale muszę to napisać, czyli.... Żegnaj.
    /Pani Pomarańcza.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)