Menu

środa, 13 stycznia 2016

Jak wyleczyć się z uzależnienia od MSP?

Omfly, pomfly, szomf!
Czas mija tak szybko, a jednak tak wolne.
Tak, z tej strony Marcia. Tym razem przychodzę do Was z poradnikiem, że tak powiem, oduzależniającym.
Wiem, iż wiele użytkowników MSP jest od owej gry uzależnionych, a jak nam wszystkim wiadomo, uzależnienia bywają groźne. Wśród takich osób kiedyś znalazłam się ja. Na szczęście już tak nie jest.
Pięć prostych kroków zamieszczonych w tym wpisie być może pomoże wyjść Wam, Waszym kolegom, koleżankom z nałogu. Zapraszam!

1. Znajdź coś innego!
Najlepiej znaleźć coś, czemu będziemy poświęcać więcej czasu, a zarazem będziemy to lubić.
Czyli szkoła odpada.
Mówię o jakimś hobby, np. pisanie, czytanie, malowanie... cokolwiek chcecie!
Nie wykluczam także żadnego sportu czy zajęcia artystycznego, jednak zostaje nam też nauka. Warto się pouczyć, zwłaszcza iż kończy się pierwsze półrocze, a co za tym idzie, trzeba zadbać o oceny.

2. Ogranicz się!
Być może nie brzmi to zbyt porządnie, ale uzależnienia trzeba ograniczać. Pomyśl sobie, jak dumni by byli Twoi rodzice, gdybyś dostał np. najlepszą ocenę w klasie z kartkówki. Powiedz sobie, że dzisiaj grasz np. dwie godziny, a jutro półtora. I tak codziennie powoli zmniejszaj dawkę gry.

3. Postaw sobie warunek!
Na pewno jest wiele innych rzeczy, które wolisz od nawalania na MSP, albo przynajmniej które lubisz tak samo bądź trochę mniej. Postaw sobie warunek: jeżeli dziś nie dotkniesz komputera, to jutro zjesz czekoladę przy dobrej książce (w moim przypadku zawsze działało).

4. Miej chęci!
Chęci to podstawa. Jeżeli nie będziesz chciał się oduzależnić, nie ma na co liczyć. Musisz być po prostu wytrwały, wręcz uparty w swym postanowieniu! Puść sobie dobrą muzykę, a zawsze, gdy tylko na myśl przyjdzie Ci włączenie komputera, myśl sobie, że tym razem tego nie zrobisz.

5. Jeżeli nic nie podziała, skieruj się na terapię.
Nie oszukujmy się - jestem kiepskim psychologiem. Jeżeli żaden ze sposobów nie podziała, pozostaje Ci tylko skierowanie się na terapię do specjalisty.

Jeżeli chcecie sprawdzić stopień osoby uzależnionej, każcie odpowiedzieć jej na parę poniższych pytań:
  • Czy nie możesz przestać myśleć o Internecie (stale myślisz o tym, co robiłeś ostatnio w sieci, lub o tym, co będziesz robił, gdy znów się zalogujesz)?
  • Czy czujesz potrzebę zwiększania ilości czasu spędzanego w Internecie, aby osiągnąć satysfakcję z tego, że korzystasz z sieci?
  • Czy podejmowałeś nieudane próby kontrolowania, ograniczania bądź zaprzestania korzystania z Internetu?
  • Czy czujesz się niespokojny, markotny, przygnębiony, poirytowany, gdy próbujesz ograniczyć korzystanie lub przestać korzystać z Internetu?
  • Czy zdarza ci się przesiadywać w sieci dłużej niż pierwotnie zamierzałeś?
  • Czy z powodu Internetu zdarzyło ci się narazić na szwank ważną znajomość, zaryzykować utratę pracy lub zrezygnować z szansy zrobienia kariery?
  • Czy zdarzyło ci się okłamać rodzinę, terapeutę lub inne osoby, by ukryć, jak bardzo pochłania cię Internet?
  • Czy Internet służy ci jako ucieczka od problemów lub jako sposób na uśmierzanie nastrojów dysforycznych (np. uczucia beznadziejności, poczucia winy, lęków, depresji)?
Odpowiedzenie twierdząco w pięciu powyższych kwestiach oznacza zagrożenie, z którym powinniśmy udać się do psychologa.
Cóż, to by było na tyle. Mam nadzieję, iż w jakimś stopniu pomogłam co niektórym.
Do zobaczenia niedługo!
Pozdrawiam & miłego dnia!
~Marcia.

nie ma to jak zdjątka na końcu notki

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. OKEJ...
      Zestresowałaś mnie tym quizem na końcu, wychodzi, że mam iść do psychologa.XD

      Usuń
  2. Świetna notka. :3
    Eh, internet, MSP... Kiedyś (rok, 2 lata temu) MSP bylo moim, ze tak powiem uzależnieniem, ale obecnie wchodze tylko porobic skriny do postów, zakrecic kołem i zrobić Look, co nie zmienia faktu, ze nadal lubię te gre. Czasami posiedzę na forum lub cos innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Heh a ja nie jestem uzależniona xD wchodzę by popisać ze znajomymi

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech.. Jesteś całkiem dobrym psychologiem, Marciu. xd
    Ja tam uzależniona nie jestem. No, może byłam jak zaczęłam grać w MSP. Później jak to zauważyłam zaczęłam ograniczać sobie czas na różowej planetce, a teraz...
    Prawie zupełnie odechciało mi się wchodzić! Bardziej zajęłam się nauką, bo w końcu dobrze jest się pouczyć i zdać co nie co. Czyli w każdym razie Twoje sposoby są skuteczne. C:
    Tak, nie ma to jak piękne zdjęcie.
    ~Marta/Jednorożec ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre rady. Pamiętam, jak byłam uzależniona w okresie roków 2013/2014... Teraz wchodzę prawie wcale. Aczkolwiek, gdybym nie przebywała na MSP, nie poznałabym dużo wspaniałych osób. :)

    /Misha

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś byłam dość uzależniona, ale to minęło z czasem ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Całe dwa punkty na tak. XD
    Super post, w dodatku przydatny. Ja też kiedyś byłam uzależniona, ale z biegiem czasu przeszło. Warto jest sobie zrobić grafik tygodnia, by ograniczyć używanie komputera do minimum.
    .C

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś potrafiłam siedzieć na MSP po 5-6 godzin..
    Teraz wchodze 10-15 minut i wychodzę.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)