Menu

wtorek, 5 stycznia 2016

Emocje wywołane zdjęciami, uwiecznione na lookach.

So we can take the world brack grom the heart - attacked
One maniac at a time we will take it back
You know time crawls on when you're waiting for the song start
So dance alone to the beat of your heart!

Witam Was serdecznie w tym pięknym dniu!
Z tej strony... właśnie, któż to pisze tę notkę? Cóż, jestem nową redaktorką na tym blogu. Tutaj...


Marcia.

Tak, haha, troll, odważyłam się go zrobić, tak, haha, cieszcie się.
Dawno nie był tu ode mnie żadnego wpisu. Wybaczcie mi tę chwilową, acz kolejną nieobecność!
Witając Was tekstem jednej z moich ulubionych piosenek, postanowiłam rozpocząć dzisiejszy poranek (jaki ci, ku<piip>, poranek, jest godzina dziesiąta, a ty nie śpisz od... właśnie, od kiedy ja nie śpię? Dlatego czujesz się jak naćpana).
O ile mnie pamięć, całkiem niedawno zaprezentowałam Wam stylizacje dopasowane pod piosenek. Dzisiaj zaś przychodzę do Was z innym projektem, któremu nadałam tytuł ,,Emocje wywołane zdjęciami, uwiecznione na lookach".
Na czym będzie polegać dzisiejsza zabawa? Ja rzucę słowo, oznaczające uczucie, po czym wstawię zdjęcie, kojarzące mi się z daną emocją, a następnie wykonam outfit dopasowany do owej fotografii.
Wszystko jasne? Nie przedłużając, zacznijmy więc!

*wychodzi z pokoju, idzie po tic taci, rzuca nimi o biurko, a one robią mortal kombat*

Na pierwszy ogień pójdzie odczucie zwane zamyśleniem.
Zdjęcie:



Takowy obraz idealnie wręcz odzwierciedla mój dzisiejszy nastrój. Zamyślona siedzę przed komputerem, puszczając sobie od czasu do czasu ulubione piosenki. Nawet nie zechciałam obejrzeć choć jednego odcinka anime, no proszę! 
Kolor niebieski, w którym to głównie przedstawiono chmury na powyższych zdjęciu, jest określany jako symbol wody, jednakże mi głównie kojarzy się z zadumą, pokojem, ale i kreatywnością i inspiracją. To doprawdy interesująca barwa, czyż nie? 

Look:


Muszę przyznać, iż prezentuje się to całkiem przyzwoicie. Kocie uszka doskonale prezentują się w błękicie wraz z butami i licznymi elementami w tej barwie. Połączenie tego odcienia z szarym i odrobinką pastelowego fioletu było jednak dobrym wyborem. Ogółem mówiąc, suknia wygląda, jakby była wykonana z płatków wyjątkowego kwiatu, dodatki podkreślają charakter stroju, zaś wszystkiego prawie niewidoczne piegi na twarzy!


Kolejne uczucie - szczęście!
Zdjęcie:


Fotografia ta z początku nie skojarzyła mi się z radością. Spojrzałam na nią i pierwsze, co przyszło mi na myśl to pragnienie przygody. Lecz ile jeszcze elementów jest na tym kadrze! Możemy zaobserwować tu podróżnika, który jest:

  • tak jak mówiłam wcześniej, rządny przygody
  • kocha przyrodę
  • odważny
  • ciekawy świata.
A co towarzyszy mu w jego wszystkich wędrówkach? Oczywiście szczęście. Pomyślcie tylko: on w ten sposób spełnia swe marzenia! Realizując je, nic nie stanie mu już na drodze do swoich pragnień! Po przeanalizowaniu tej małej teorii, od razu po spoglądnięciu na zdjęcie możemy się uśmiechnąć, prawda?

Look:


Hmm... szczerze? Niby wszystko jest ok: mięta, biel i róż to doprawdy rewelacyjna mieszanka, zaś kwiat we włosach oddaje nastrój tej cudownej krainy, gdzie fotografia została wykonana, lecz czegoś mi tu zabrakło. Może za mało akcentów różu?

Trzecia już emocja, a mianowicie, tęsknota.
Zdjęcie:


Czy ktoś z Was nie kocha zachodów Słońca? Mi głównie kojarzą się one, sama nie wiem, czemu, ale z tęsknotą. Jednak trzeba przyznać, iż mimo poruszenia, jest to bajeczny widok.

Look:


Boże... a cóż to za niecodzienne odzienie! Przepraszam Was, schrzaniłam sprawę. Niby to jakoś wygląda, gdyż odcienie fioletu ze sobą dobrze współgrają, ubrania są po prostu świetne, ba, nawet przyozdobione kokardami, ale kurczę! Przepraszam, jak dla mnie sprawa schrzaniona i koniec. Nie wiem czym jest to spowodowane. Prawdopodobnie nie jest to mój styl. Cóż, i takie bywają przypadki. Mam nadzieję, iż ta stylizacja spodoba się chociażby kilkorgu z Was.

Popatrzcie na poniższe zdjęcie.


Jedyne, co mi się nasuwa na myśl, to marzenie. Tak, wiem, że często gadam o marzeniach.
Słońce (a może to samolot? Kto wie?) wygląda w otoczeniu tych różowiutkich chmur imponująco, nie uważacie? Wolność przepełnia me serce, kiedy tylko zerknę okiem na ten krajobraz! Aż łza się w oku kręci. Tak więc, wolność? Może chęć spełnienia marzenia? A może fantazja?
Moim zdaniem przekazem tego zdjęcia są te wszystkie trzy cechy i nie tylko one. Być może i jest to zwykła, przeciętna fotka, ale tak naprawdę skrywa o wiele więcej niż nam się wydaje.

Look:


Pozytywne przekazy, musi i być pozytywny outfit! Morsko - pąsowy komplet napawa nie tylko wyjątkowymi emocjami, lecz również motywacją! I tego się trzymajmy!

Cóż, liczę na to, iż wpis Wam się spodobał.
Do zobaczenia niedługo!
Pozdrawiam & miłego dnia!
~Marcia.
PS Tak przy okazji chcę powitać wszystkie nowe redaktorki na blogu, życzyć innym powodzenia w konkursie oraz pożegnać naszą kochaną Jesy <3.
I, rzecz jasna, pozdrawiam Aleksę z Emily McCline!


Miałam się brać za logo WŁASNE, a wyszło logo MOJEGO BLOGA...
Trudno, takie życie. Nacieszcie się tym, co do tej pory udało mi się stworzyć.

5 komentarzy:

  1. Super notka! ♥ Jak zobaczyłam, że napisałaś tego posta (mam zaobserwowanego bloga), to chciałam być jedną z pierwszych, które skomentują, emocje, jak na grzybobraniu. XDD Ciekawe propozycje look'owe!

    ~ Emi Caffe/Emka ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kazdy post na tym blogu, ten otrzymał ode mnie 10/10 pkt. ♥ zapraszam do mnie: zelkowe-msp-takmi.blogspot.com <-----zajrzycie ? Pls...

    OdpowiedzUsuń
  3. Głupia autokorekta... Mój blog to:
    zelkowe-msp-tami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)