Menu

niedziela, 20 grudnia 2015

~ Jak wyglądałam kiedyś? Czyli recenzja moich bardzo starych Look'ów! ~ #1

                                                   

Z tej strony Luiza, Lanche - jak kto woli. Bardzo długo myślałam nad notką, jednakże dzięki pomocy Agi/Ryby, której bardzo dziękuję, postanowiłam, że zrobię opis oraz ocenę moich starych Look'ów sprzed kilku miesięcy. Zapraszam do czytania! (:


              ----------------------------------------------------------------




--Włosy: Jest to zwyczajna, dosyć krótka fryzura z niewielką grzywką na bok. Można powiedzieć, że jest dopracowana graficznie i ogółem ładna. Jednakże zmieniłabym jej kolor na blond lub brąz, ponieważ ciemno czerwone/bordowe (nie jestem w stanie określić jaki to kolor, ale mniejsza z tym) wyglądają na takie mało naturalne i dlatego też nie współgrają z Look'iem.

--- Bluzka: Postawiłam wtedy na zwyczajną, prostą bluzkę pochodzącą prawdopodobnie ze "Starego MSP" w kolorze ostrym limonkowym. Jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu. Jest jakaś... dziwna, że tak powiem, po prostu nie wygląda zbyt dobrze. Na pewno zamieniłabym ją teraz na zwyczajny crop TOP z fajnym nadrukiem. Rzecz ta nie współgra z szortami. I ta grafika... Szkoda gadać, eh. Nie miałam wtedy gustu.

--- Spodnie: Do tego Outfit'u postanowiłam ubrać zwyczajne szorty przypominające ciuch z Desing Studio (a jednak nie są - posiadają one torebkę, którą tutaj słabo widać przez moją rękę, która ją zasłania :/) w kolorze białym. Nie, nie i jeszcze raz NIE - są po prostu brzydkie. Z pewnością zamiast nich przydałyby się jakieś inne szorty bądź np. krótkie spodenki z rajstopkami, ale nie coś takiego. Na dodatek mają słabą szatę graficzną.

--- Buty: Znajdują się tutaj zwykłe białe czółenka. Może najpierw zaczniemy od kolorów - jeśli chodzi o tę kolorystykę, współgrają one ze spodenkami, ponieważ są białe - plus dla nich. Czy zamieniłabym teraz te buty na obcasie na jakieś inne? Owszem, tak - bardziej pasowałyby tutaj klasyczne limonkowo-białe creepers'y (ubóstwiam je), może ze względu na spodnie. Ale są nawet OK, mogą być tak naprawdę.

--- Dodatki: Nie zauważyłam tutaj żadnych akcesoriów, oczywiście pomijając jasno zieloną torebkę, która i tak jest wliczona do kosztu białych szortów. Jeśli chodzi o tę właśnie torebkę - jest tutaj właściwie zbędna, tym bardziej, że kompletnie jej nie widać, ponieważ tak jakby zlewa się z bluzką. Pomijając ten dodatek, przydałaby się tutaj jakaś kokardka na fryzurę lub po prostu kolczyki, jest strasznie ubogo, co psuje cały projekt.

--- Kolorystyka: Jeśli chodzi o walory kolorystyczne, zauważyłam tutaj barwy takie jak limonkowy (coś w tym stylu, jednak prościej mówiąc - jest to po prostu zielony), a wszystko połączyłam z białym. Oprócz tego, dodałam trochę ciemnego czerwonego/bordowego (nie potrafię się zdecydować, hehs). Wszystko jest OK, lecz tak jak już mówiłam - przydałaby się zmiana kolorystyki włosów. Reszta - można powiedzieć, że jest nawet w porządku.



                 ----------------------------------------------------------------





--Włosy: Bardzo długa, upięta w falowany kucyk (?) z prostą grzywką fryzura o zwariowanych walorach kolorystycznych! A mianowicie - pastelowy róż oraz nadzwyczajny w świecie niebieski. Jeśli już jesteśmy przy kolorystyce, współgra z resztą ubrań. Prezentuje się dosyć ładnie. Czy zmieniłabym ją na coś innego? Raczej nie, można powiedzieć, że jest w porządku. (:

--Bluzka: Postawiłam na bardzo długą pastelową bluzkę, właściwie prawie że tunikę, ze "spływającymi" również pastelowymi, trzema nietoperzami. Jest ona troszkę pomarszczona w rękawach, przez co trochę psuje cały efekt tutaj zaistniały. Ogólnie prezentuje się nawet OK, jednakże zamieniłabym ją na jakiś crop TOP. Powiedziałabym, że przez te motywy nietoperzy pasuje do stroju Pastel Goth. Nie jest tak źle.

--Spodnie: Dosyć obcisłe, zwyczajne legginsy w poziome paski o kolorystyce, o której już wspominałam - niebiesko-różowej. Jest tutaj raczej więcej niebieskiego, a bardziej pasowałoby, gdyby było odwrotnie - więcej różowego, mniej niebieskiego. Nie zbyt przypadły mi do gustu, tak jakoś... Są takie sobie. Nie ma w nich "tego czegoś". Jednakże ich plus jest taki, że pasują do bluzki.

--Buty: Zostały użyte tutaj pastelowe creepers'y, które wręcz kocham, kontrastujące z niebieskim (wysokie podeszwy, a także sznurówki). Są to typowe buty dla stylu Pastel Goth, w związku z tym myślę, że pasują do reszty nie tylko kolorystycznie. Na dodatek, prezentują się dobrze na mojej MS. Jest dobrze. Nie zamieniłabym ich na żadne inne.

--Dodatki: Z akcesoriów zauważyłam tutaj jedynie dosyć sporą lekko różową kokardkę na fryzurę, również tak jak bluzka - w nietoperze i klasyczne czarne lenonki. Znalazły się też kolczyki Snake Bites czy naszyjnik w krzyże koloru grzywki (włosy). Oprawki lenonek zmieniłabym na pastelowe, zaś kolczyki w ogóle usunęła. Reszta dodatków - jest spoko, może być.

--Kolorystyka: I w końcu mamy kolorystykę! Postanowiłam, że w tym Outfit'cie znajdą się dwa kontrastujące kolory - bardzo jasnych, pastelowy róż oraz dosyć ciemny niebieski. Oprócz tego, znalazła się odrobina czarności. Przydałaby się tutaj pewna metamorfoza, a mianowicie usunęłabym ten czarny (okulary, kolczyki), ponieważ psuje tylko cały zaistniały tutaj efekt.


                  ----------------------------------------------------------------





--Włosy: Znalazły swoje miejsce tutaj włosy w kolorze platynowego blondu - luźny, wielki i bardzo roztrzepany kok. Po pierwsze: fryzura nie wygląda do końca estetycznie, przez co psuje cały efekt. Nie przepadam teraz za tymi włosami, szczerze mówiąc, to jest taka sobie (jaka ja szczera) . Jednakże jak na luźny Look, taka właśnie fryzura tutaj współgra z resztą ciuchów. Tak, zamieniłabym je koniecznie na jakieś inne, np. na warkocz, bardziej by tutaj pasował.

--Bluzka: Właściwie jest to coś w stylu "bluzki połączonej ze spodenkami" (eee, co XD), w związku z tym pominę kategorię "Spodnie". Raczej są to szelki. Na koszulce widnieje niebieski napis "08", a reszta jest pokryta cienkimi pionowymi, niebiesko-białymi paseczkami. Na dole spodenek możemy zauważyć dwa grube pasy - granatowy, a także biały. Ogólnie to bluzka prezentuje się dobrze, jednak jest ona bardziej sportowa, więc nie do końca tutaj pasuje. Zamieniłabym ją na jakiś crop TOP.

--Buty: Postawiłam na zwyczajne klapki w kolorze białym. Ehh. Po pierwsze - dzięki temu, że karnacja posiadała jeden z najjaśniejszych odcieni - blady, wszystko się po prostu zlewa. Nie podoba m się to. Ogólnie rzecz biorąc, zamieniłabym je na jakieś creepers'y albo na tenisówki lub sportowe buty (bardziej pasujące do bluzki).

--Dodatki: Znalazłam tutaj takie akcesoria jak: bardzo mała kokardka na fryzurę, unikatowe serduszko (tatuaż), kolorystyką kontrastujące z ozdobą na włosy oraz bransoletkę w kolorze kokardy, która trochę zlewa się z platynowym blondem. Usunęłabym również dodatek na rękę, jak dla mnie jest zbędny. Tatuaż - może być. Zmieniłabym też barwę kokardki na niebieski, bo tak jak już mówiłam - trochę się zlewa z blondem.

--Kolorystyka: Jako kolorystykę zauważyłam tutaj jedynie biały, a wszystko połączyłam z ciemnym niebieskim (prawie że granatowym). Oprócz tego, postanowiłam dodać odrobinę platynowego blondu i czarnego. Ogółem biały + niebieski jest bardzo dobrym połączeniem kolorystycznym, przynajmniej ja tak myślę. Włosom przydałaby się drobna metamorfoza, np. zmieniłabym je na jakiś inny kolor, bardziej ciemniejszy. Jednakże jest OK, naprawdę.

                      ----------------------------------------------------------------        

                                                                <<<OGŁOSZENIA>>>

Na końcu posta chciałabym dodać jeszcze kilka "ogłoszeń", a właściwie reklam. Bardzo za nie przepraszam.

~ na blogach *Kliknij tutaj* *Kliknij tutaj* - pojawiły się konkursy na redaktora,

~ na moim blogu - *Kliknij tutaj* pojawił się nowy post.


                    ----------------------------------------------------------------

Jeśli chodzi o posta, to już wszystko. Mam wielką nadzieję, że się spodobał. Przepraszam za mało screen'ów i ogólnie za jego krótkość (tak, dla mnie jest krótki, może to przez taką ilość zdjęć). Przepraszam też za zmianę koloru tekstu na końcu notki, jednak próbuję to naprawić i się nie da...
Dzisiaj żegnam się z Wami świetnym logiem od szakiry lopez! Dziękuję za nie.
Do zobaczenia,




'L.
Lanche | Luiza.

17 komentarzy:

  1. Druga? Super posteł ^-^
    ~Aga
    ~Ryba

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post! :D Ale się zmieniłaś pod względem tworzenia stylizacji. ;o

    ~ Emi Caffe/Emka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. c:
      Eh, tak - sama to zauważyłam, że się zmieniłam.

      Usuń
  3. Lanche ^^ Szuper post. Jak ja kocham pastelowe kolorki i creepy *^* tylko ja zauwazylam ze wszędzie dala bys crop z top xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Pastelowe najlepsze. Takie jak ymm... Guma balonowa B) Hihi. Fajny post. Jak ja nie znoszę włosów z 1 looku... ;-;

    Przepraszam za spam, ale na blogu www.kochamy-tworzyc.blogspot.com trwa nabór. Blog się dopiero rozwija, ale baaardzo mi zależy aby ktoś się zgłosił ^^

    ~Sara|Majonez Maja

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post!
    Pamiętasz akcję wczoraj? XD
    Dark usunęła konto!

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)