Menu

piątek, 16 października 2015

CzarnaDamaHack - mam się śmiać czy płakać? Czyli parę słów o kolejnej "hacker'ce"...

~*~Hejkeneł~*~

Z tej strony Wita Was, po raz pierwszy w tym dniu, Luiza! A mianowicie Lanche, Olchex, Olcha, Luizeł... Bosh, ile ja mam tych ksywek. Co u Was? Ja od wczoraj jestem chora i siedzę w domu odpoczywając.
Na dzisiaj przygotowałam dosyć ciekawy temat, mianowicie o pewnej "hacker'ce". Dlaczego piszę "hackerce" w cudzysłowie? Wytłumaczenie jest dosyć proste - nie jest to prawdziwy hacker. W tej grze nie ma hackerów, tym bardziej jakiś groźnych. Ukraść konto może każdy - nawet zwykły użytkownik, bo i tak niektórzy posiadają dosyć proste hasła, tak myślę. Dlaczego zdecydowałam się o niej napisać? Ponieważ to dziecko mnie wręcz urzekło - czyli osoba o nick'u CzarnaDamaHack, a właściwie bardzo rozśmieszyło. Grozi mi jakimiś diabełkami, to jest zabawne... I żałosne.
Na pomysł wpadłam od razu, gdy do mnie napisała - może jakieś ok. 2 dni temu? Przypomniała mi o całej sprawie użytkowniczka #PinkCoffee, która również się z nią spotkała. Co tu przedłużać? Pora zaczynać temat..


Jak widać, ukazana na powyższym zdjęciu osoba, to właśnie ona. Zaczęło się od właśnie takiego zaproszenia. Oczywiście najpierw nie zareagowałam, z jednej strony, gdy nie przyjmę, będzie mnie może męczyć zaproszeniami, a z drugiej po co przyjmować i zawalać miejsce, które mogłabym zostawić dla normalnego gracza? Więc najlepiej na takie zaproszenia nie reagować, bo wtedy dla niego to oznaka, że masz go gdzieś i się nie boisz (bo nie ma czego się bać). A teraz ta śmieszna podróbka anulowała zaproszenie. Najwyraźniej jej się "hackowanie" oraz "straszenie ludzi" znudziło.


Po zobaczeniu zaproszeń do przyjaciół, rzecz jasna postanowiłam sprawdzić skrzynkę z wiadomościami, bo miałam w niej jakieś nieprzeczytane wiadomości. Okazało się, że jest to wiadomość od naszej, kochanej CzarnejDamyHack, próbującej mnie nastraszyć. Oczywiście jej odpisałam, bo bym nie wytrzymała z nerwów - mnie tacy ludzie strasznie irytują, na pewno większość z Was również, ale własnymi siłami próbowałam zachować spokój i resztki godności... Trochę mi się to raczej udało. Po jakimś czasie, postanowiła mnie dalej wnerwiać (w sumie mogłam nie odpisywać, straciłam czas na idiotę za przeproszeniem) i odpisała:


No wtedy to wybuchnęłam śmiechem tak jak i teraz patrząc na ten kawałek rozmowy! I znowu ten "przeraźliwy" diabełek, pff. Nie no, nie mogę po prostu... Aż jej musiałam to napisać. Ubierze się w maskę, podarte spodnie i powysyła mi kilka diabełków, i już jej zdaniem (z tego co wywnioskowałam) mam trzęś się ze strachu delikatnie mówiąc. Najwyraźniej się odwaliła za przeproszeniem, ponieważ po moim wybuchu wielkiego śmiechu, nie pisze do mnie już od dłuższego czasu. A i dobrze, bo nie mam zamiaru tracić na nią czasu w sumie...



Chciałam tutaj również wstawić przykład jej statusu. Właściwie to jedynego statusu. Dlaczego ma status napisany angielskim słowem, a pisze do kogoś po języku polskim? To wcale nielogiczne i w ogóle nie trzyma się całości.


                                                                            ~*~

Niedawno napisała do mnie dziewczyna o login'ie #PinkCoffee, o której już wspominałam na początku (pozwoliła mi na udostępnienie jej nick'u tutaj i ukazanie statusu). Jej wiadomość również miała związek z tą sprawą. Dowiedziałam się trochę więcej informacji o tej kwestii.


Troszeczkę mnie to już przeraziło. Nie chodzi mi o informacje, a oto, że myślałam, iż tylko mnie próbuje "nastraszyć" oraz "ukraść konto", a okazało się inaczej. Wiem - PinkCoffee tych informacji nie wymyśliła, czyli wynika z tego, że informacje, które usłyszała od innych są totalnymi bzdurami. Ale czy na pewno? Oczywiście. Szkoda, że nie wiem, skąd te informacje pochodzą... Ale w sumie coś jest prawdą - tę złodziejkę CzarnąDamęHack zna mała ilość osób, na Forum o niej ani mru mru. I jakie osoby ją wyśmieli? Później okazało się troszeczkę inaczej. Pink twierdziła, że padła ofiarą jej "zhackowania". Poinformowała mnie również o swoim starym statusie. Nie mam zamiaru dodawać całej rozmowy o tym, ze względu na jej prywatność.




Powiem tak - skoro niby CzarnaDamaHack sądzi, że nie jest podróbką, to z jakiej beczki zacenzurowano jej login? Uważam, że gdyby była najprawdziwszą hackerką, wcale tak by nie było. Na priv pisze po polsku, a raptem statusy po angielsku. Gdzie tu logika? No chyba gdzieś. Moim zdaniem, był to zwykły włam. Kiedyś, bardzo dawno temu, kupowałam od innych konta i, gdy ludzie podawali mi hasło do nich, były naprawdę bardzo proste, dlatego też uważam, że ta dziewczyna miała proste hasło. Nie wnikam w jej hasło, lecz tak mi się po prostu wydaje. Współczuję jej, iż taka wnerwiająca osoba jak ta Dama, mega dziwnym trafem prawdopodobnie weszła na jej konto... ;__;


                                                                          ~*~

Co sądzicie o tej całej sytuacji? Może kiedyś ktoś spotkał się z podobną?
Komentarz, to dla mnie wielka motywacja! A, no tak - żegnam się z Wami nowo zrobionym przeze mnie logiem (niedługo, gdy Marta z bloga mspoczamikathey mi je stworzy, będę żegnała się bardzo często dziełem Marty).
Do zobaczenia,


/Olchex
Lanche|Lanczi|Lansz.

10 komentarzy:

  1. HAHAHA
    Kolejne śmieszne dziecko :")
    JUŻ SIĘ BOJĘ...
    HAHAHA.
    A tak serio Luzia, to fajnie to wszystko poopisywałaś. Super post!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co u mnie? Jestem obiektem "końskich zalotów." Świetny post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kellow mi dzisiaj wysłała screen wiadomości od tej osoby xDDD Moźe mi też pisała ta "hackerka", ale nie chce mi się sprawdzać, bo takich wiadomości mam pełno xDDD O NIE, HACKERZY DO MNIE PISZĄ! O NIE! POMOCY! UKRADNĄ MI KONTO! xDDD A z tymi hasłami to racja. Mają łatwe, a później fochy na modów i żale na forum. Np. taka jedna osoba z 50 którymś lvl miała w haśle swoje imię i cyfry "123" xDDD NO PROSZĘ WAS, CO TO MA BYĆ XDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Jessu,może to dziecko,ale z czym ja się dzisiaj spotkałam.. Opowiem. XD :
    Wchodzę se na MSP pisze do mnie jakiś "moderator",że wygrałam jakąś główną nagrodę,a ja na to,że się nie nabiorę,a ona,że wejdzie mi na konto bez hasła i.. Weszła! Serio,boshe,jak się przestraszyłam.. Ale moja koleżanka na szczęście uratowała mi konto,lecz później jej weszła - i co z taką zrobisz? Nic nie zrobisz. Podejrzewam,że miała program hackerski. - Wiecie. Wpisujesz Nick - pojawia się hasło.
    Heheł,trochę się jej boję,ale mam nadzieję,że mnie zostawi. :<
    A co do posta,jak zawsze super! ^^
    Ech,śliczne masz logoo! ❤
    ~Jednorożec

    OdpowiedzUsuń
  5. Do mnie napisała pupeczka murzyneczki na początku pisała o seksie a pużniej że mi na konto vvejdzi i że jest modem gdzie tu logika?!

    -julia758

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)