Menu

czwartek, 17 września 2015

Post o gównie... Drugi i ostatni taki post. Mam taką nadzieję.

HAYSAS!

Mój ostatni post tutaj jak i u Kathey był o gównie. Dziś mam nadzieję skończę. Wyduszę to z Siebie i będziecie wiedzieli o co mi chodzi

Ostatnio u Kathey i tutaj zamieściłam dziwne posty. Nikt nie zrozumiał tego. To jest smutne i trudne do zrozumienia... No dobrze... Zacznę.

Mama mnie zawołała. Gdy byłam już przy niej, mój tata, jak i mama byli bardzo uradowani. Myślałam, że nauczycielka mnie pochwaliła lub coś w tym stylu:
- Córciu! - głośno powiedział tata.
- Tak? Kupiliście mi słuchawki? - zaciekawiona spytałam.
- Nieeeee! - dziwnie powiedział tata.
- No to co? - zapytałam zirytowanym głosem.
- To jest bardzo wesoła wiadomość, więc nie skacz po krześle.
- No mówcie, idę do bliźniaczek.
- PRZEPROWADZAMY SIĘ!!!!!!!!!!!!
I w tym momencie zawalił mi się świat. Nagle nic nie widzę, nie wiem co się dzieje. Budzę się w towarzystwie lekarza
- Co się stało? - spytałam, bo kompletnie zapomniałam co się stało.
- Zemdlałaś... - powiedziała mama - Gdy powiedzieliśmy, że się przeprowadzamy.
Zaczynam sobie przypominać wszystkie szczegóły. HALO! PRZEPROWADZAMY SIĘ?! Muszę znowu zacząć jakieś gimnazjum.

I dlatego właśnie byłam zła i obrażona na cały świat. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie i nie będzie hejtów.

Mój ask - Jadzia czyli Smalec, @SmalczyQ.

Bajoss.
~Smalec

63 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak...
      I muszę wszystko od nowa...
      Przyjaciele, książki...

      Usuń
    2. Bosh, współczuję Ci :( A daleko się wyprowadzasz?

      Usuń
    3. "1. Obca z Syrii" Zapraszam! Codziennie 10 osób z kom dostaje prezent z listy!

      Usuń
  2. Uuu.. Przykro mi. :( Wyobrażam sobie jak się czujesz. Ja również ciągle łapię doła.. nic nie idzie po mojej myśli, smutek, żal, przygnębienie i zero zrozumienia.. dzień jak co dzień. Jednak musisz wiedzieć, że jeśli sama sobie nie pomożesz, nie pomoże Ci nikt. Zresztą smutek spowodowany przeprowadzką nic nie zmieni. Nie będę się rozpisywać, bo i tak nikt mnie nie zrozumie, chyba mam inną mentalność od większości nastolatków. To ten.. trzymaj się. :)
    R. ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ale nie chcę porzucać nowych kolegów i koleżanek, szczególnie, że jeden chłopak wpadł mi w oko.




      Usuń
  3. Przykro mi, ja też się w czwartej klasie przeprowadzałam, ale nie musiałam zmieniać szkoły. Może pogadaj o tym z mamą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że ja wyprowadzam się na koniec Polski, czyli muszę zmienić szkołę. Pytałam, błagałam mamę czy mogę mieszkać z dziadkami. Ale oczywiście odpowiedź to " Pomyślimy ".

      Usuń
  4. Ja sie tez przeprowadzalam... Do tego samego miasta, lecz w ogole na inne osiedle i do innej szkoly. :/ A mieszkam w duzym miescie. Gdzies w lutym tego roku. I jest o wiele lepiej. c: Nowi przyjaciele, lepszy dom ... Po prostu lepiej. Nie martw sie. Dlugo plakalam nad starym miejscem, ale juz jest dobrze. Juz dawno. Z przyjaciolmi mozesz pisac w internecie, rozmawiac przez telefon i nawet do nich jezdzic, przeciez przeprowadzka malo zmieni jesli chodzi o rozstanie sie z przyjaciolmi. Chyba, ze do innego kraju to juz gorzej... Trzymaj sie i bedzie dobrze. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacje będę przyjeżdżać do nich. Inaczej nie mogę, bo jest za daleko.
      Może masz rację... Będzie lepiej...

      Usuń
  5. Pff... trochę podkoloryzowana historyjka, by skończyć pisać, ale gratuluję bujnej jak i kreaktywnej wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Zemdlalas? Nie kłam dobra dziecko? Ale wielkie przeżycie. Uważaj żebyś znowu nie zemdlala. I co lekarz powiedział? Ze się zestresowalas? Inni mają poważne problemy i choroby i nie zawracam nam głowy twoimi historyjki. Idź z tym od pani do polskiego i da ci słoneczko. To blog o MSP a nie o twoich bajeczkach

      Usuń
    2. Może Wielmożny Smalec to bardzo przeżył?!

      Usuń
    3. Zemdlałam, omdlałam według mnie to samo.
      Anonimie, podpisz się następnym raze.

      Usuń
    4. Anonimku, tutaj kazdy jest dzieckiem :* Chyba dzisiaj lekow nie brales, co?

      Usuń
  6. Zazdroszcze. Naprawde.. Ja mam maly dom, pokoj z siostra. Nie masz nad czym srac, naprawde. Nowe miejce napewno bedzie lepsze od obecnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łołoło Karola nie shejtowała posta, czy dziś jest jakieś święto? XDDDD

      Usuń
    2. Tak bo dziś moje urodziny XDD

      Usuń
    3. DZIS JEST DZIEN BEZ HEJTOWANIA


      18.09.2015 WAZNA DATA!

      PAMIETAJCIE O NIEJ!

      a tak serio to nie hejtuje tylko

      Bobci Jodzi i Jesy <3 Bo pisza fajne posty XDD

      Usuń
  7. Trzymaj się, wierzę w Ciebie <3
    ~ Wiki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też tak miałam..
    Przeprowadziłam się,a tam gdzie wcześniej mieszkałam była Szkoła Plastyczna do której STRASZNIE chciałam iść. A teraz chodzę do jakiegoś gówna szkolnego,a nie do mojej ukochanej szkoły plastycznej,przez przeprowadzkę. [*]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Może będzie fajnie. Nie sądzę, tutaj było lepiejj.

      Usuń
  9. Myślałam, że dowiedzieli się, że masz bloga a oni o tyn nie wiedzieli i każą Ci go usunąć o.O A ty nadal będziesz w Polsce? ^^
    Fajnie jakbyś chodziła do mojej szkoły Wielmożny Smalcu xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak będę. Jednak to daleko od obecnego miejsca zamieszkani.
      Fajnie by było stworzyć szkołę dla MSP'owiczów.

      Usuń
  10. Pocieszę Cię, ja będę się przeprowadzać 4 raz, a szkołę będę zmieniać po raz 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się cieszę, będę wresczcie mieszkać w jednorodzinnym (takie osiedle domków, bliźniaków) i będę mieć swój wymarzony pokój :)) Nie martw się, inni ludzie chorują na poważne choroby, a Ty zamartwiasz się takim gówienkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dla niej to nie jest 'gówienko'?

      Usuń
    2. Ojejku, tak gówienko, z przyjaciółmi będzie mogła jakoś utrzymywać kontakt, a ona się tu zamartwia, inni ludzie chorują na ciężkie choroby a ta marudzi że się przeprowadza, żal dupę ściska ;)

      Usuń
    3. Dla mnie to nie jest gówienko. Może tu w necie mam głupawki, ale w realu ( nie w sklepie ) jestem wrażliwa. Wszystko przeżywam, zabieg, dwójki.

      Usuń
    4. Dla kogoś kto jest wrażliwy-wszystko ma dużą wartość.. Jednak sama wiem, jak to jest-nowa szkoła, okolica, ludzie.. Jednak dasz radę! Tak jak napisała: "Oliwkowaa", ludzie chorują na poważne choroby. (Np. Tak jak ja na leukopenię i neutropenię...)


      ~ Milord *
      *Przepraszam, że z anonima, lecz na telefonie się nie loguję...

      Usuń
  12. Serio zemdlałaś? Ja się prawdopodobnie wyprowadzam za granicę i jakoś normalnie to przeżyłam xd.
    Nje hejt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, jak powyżej napisałam wszystkie smutne rzeczy, wydarzenia przeżywam. Może w necie mi odbija, ale jest inaczej, Znaczy omdlałam, ale dla mnie nie ma różnicy.

      Usuń
  13. Współczuje, a zarazem zazdroszczę.

    ~Haruhi Suzumiyi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbuję wyciągnąć z tego zalety. Jednak mało ich jest.

      Usuń
  14. Jprdl. Ludzie, jej nie chodzi o to, że nowy dom itp. Ona myśli o ludziach. Nie rozumiem tych co myślą, że jej nie odpowiada miejsce. Chodzi o ludzi, o przyjaciół. Ja bym swoich nie mogła zostawić nawet, gdybym miała mieszkać w większym domu a nie moim mieszkaniu.

    ~~Hejty, 321 -.-

    PS: Współczuje. Będziesz miała kontakt z resztą, a w nowym miejscu poznasz kogoś ;) Nie martw się... :c

    OdpowiedzUsuń
  15. A skad do kad? :3 nwm, ale chybs mieszkasz w Warsaw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w Warsaw.
      Przeprowadzam się na południe Polski.

      Usuń
    2. Jakbyś mogła powiedzieć to dokąd? ;) Jak nie chcesz powiedzieć to przynajmniej w jakie okolice?

      Usuń
    3. Tak zgaduje, że z Warszawy do Krakowa? W końcu Kraków jest na południu. Kraków pozdrawia xd

      Usuń
    4. A może okolice Tarnowa? :o

      Usuń
  16. Smutna historia...
    Ty jesteś teraz w gimnazjum 1 rok?

    Chcesz pisać na blogu? Zapraszam na susan-life-and-msp.blogspot.com, szukamy redaktorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w gimnazjum. Przepraszam, nie mogę pisać na twoim fajnym blogu. :(

      Usuń
    2. Mój blog nie jest fajny xD

      Sorry za reklamę, ale miałam chwilowy kryzys na blogu...

      'Z

      Usuń
  17. A ten konkurs na logo? Ja ci przysłałam cukierkowe logo xd. Mam nadzieję że będą wyniki. Bo sie zniecierpliwiłam xd
    ~Danska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok :) Nie Martw się SMALCU!
      Zrobię Konto Smalec TEAM! (Wiem dziwna nazwa ale dla Drużyny SMALCA)

      Usuń
  18. Smalcu! Dostałaś ode mnie nominację do MSP TAG! http://cukierkowa-planeta.blogspot.com/2015/09/msp-tag-nowy-grafik-i-anulacja-serii.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jestem za tym żeby taka nie kompetentna redaktorka była już dawno ze swojego stanowiska wylana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lanszi/Lanche za pokazanie jaka jesteś.
      Ja bynajmniej byłam fanką Twoich świetnych postów.
      Niestety, ale teraz zawiodłaś mnie. Cholernie.
      Badźmy szczerzy. Posty Smalca są- krótkie, nie zbyt ciekawe (to moje zdanie i moja opinia, więc po co się unosić?) + to, że niby omdlała to podły chwyt na to by przestać pisać. Popatrzcie na to z logicznego punktu widzenia! Teraz 'każda' redaktorka wymyśla jakiś powód by usprawiedliwić swoją niechęć, bądź lenistwo w sprawie pisania.
      Skąd wy się urwaliście? Żyje na tym świecie dość długo, więc potrafię odróżnić prawdę od kłamstwa oraz rzeczywistość od fikcji.
      Od razu widać, że jej historia jest zmyślona.
      Może i jej nie znam. Może i jej nie widziałam, ale nie jestem na tyle naiwna by wierzyć w każde kłamstewko redaktorek. Jedna pisać nie może bo do babci, druga bo zemdlała, trzecia w szpitalu, czwarta umiera, piąta ma problemy w szkole. Ludzie!

      Mam nadzieję, że trochę Wam rozjaśniłam ten ciemny korytarzyk. ^_^

      ~Glenn

      Usuń
    2. Oo dziekuje za opinie o moich postach. To badz fanka moich postow, nie wiem co moja osobowosc ma wspolnego z moimi postami. Myslalam, ze jestes kolejnym, hejtujacym anonimem, ktory wstydzi sie podpisac, dlatego napisalam Ci, zebys wyszla. Ale serio, ja wierze dla Smalca... To, ze Ty nie wierzysz nie oznacza, ze Smalec klamie. Ludzie maja rozne przypadki. Zreszta Jadwiga robila posta, ze jednak zostanie na tym blogu, wiec nwm po co mialaby wymyslac historyjke, zeby odejsc z wanien.

      Usuń
  20. Wspóczuję Smalcu. To ty przyjełaß mnie na swojego bloga. A ja wiem,że ta próbna notka nie była dobra(moja):
    Dzięki za to co dla mnie zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)