Menu

czwartek, 12 marca 2015

Kopciuszek zawitał do naszej gry!

Witajcie cukiereczki !
Już ostatni dzień, ostatni post. Ehhh. Muszę zebrać materiały na jutro. No i się niestety pożegnamy. Dziękuje wszystkim, za ten cudowny czas. Ale więcej napiszę jutro. Dzień się nie skończył, mogę napisać post, udając, że się wcale nie przejmuje co nie? Okej. Jak widzicie po tytule, znowu post w którym upodobnię się tym razem do Kopciuszka.
 Pewnie większości z Was, ta postać jest znana. Ja przedstawię wersję Disney'a. Ponieważ jest ona najpopularniejsza.

Kopciuszek



















Morko oka dziewczyna. Blond włosy, jasna karnacja, malinowe usta i mały nosek. Prawie barbie, prawda ?
























Coś tu nie pasuje. A wiem, odcień niebieskiego! Jakoś wcześniej nie zwróciłam na niego uwagi. Włosy powinne być prawie żółte. Po za tym, wszystko jest ślicznie. Ale zaraz, zaraz. Gdzie buty?! Ehh. Ciągle myślę o niebieskich migdałach, skoro o niebieskich to czemu mam zły odcień niebieskiego?! Okej. Mimo wszystko jest dobrze.
Książe


















Wyskoki brunet. Piwne oczy, szczery uśmiech, mały nos.
I to mi się podoba! Jest świetnie. Bardzo ładnie. Twarz bardzo podobna. Jedynie brwi, są innego brązu niż włosy. 
Kopciuszek przed "przemianą"
Nie mogłam znaleźć oryginalnego zdjęcia. Nie wiem czy trafnie zrobiłam look. I tak mi się podoba. Tylko cztery elementy. 
To już koniec posta. Życzę, wam wszystkiego co najlepsze. Do zobaczenia, po raz ostatni jutro.

3 komentarze:

  1. Wow, serio podobne. :o
    ~Tuńczyk
    'Moviepianka

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna taka mała uwaga, pisze się blond, a nie bląd. Oprócz tego jednego błędy to świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętasz może gdzie znalazłaś te sukienke przed przemiana Kopciuszka? Jest mi bardzo potrzebna.

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)