Menu

niedziela, 28 września 2014

Afera z Ineską - Wyjaśnienia (ineska69.blogspot.com)

Cześć!
Wczoraj była niezła afera, ponieważ ktoś podszywał się pod Ineskę i zrobił bloga http://ineska69.blogspot.com/. Wszyscy myśleli, że osoba, która prowadziła ten blog jest prawdziwa, nawet z początku ja. Potem jednak na tego bloga weszła PRAWDZIWA Ineska i zrobił się jeden wielki syf. Podróba zbanowała prawdziwą Ineskę, więc ona postanowiła zrobić bloga http://inesiae.blogspot.com/, którego już nie ma bo go usunęła.
Blog podróby:






Potem zobaczyłam wiadomość na moim blogu od jakiejś Julii:
Weszłam tam, oczywiście była prawdziwa Ineska i jej przyjaciółki Buka i Julia (i ktoś jeszcze chyba).


Nowe konto Ineski:

Zdziwiłam się, że ma DiedFromYou w najkach na MSP, ale cóż. Nie mój wybór, prawda?
Po wejściu na bloga Ineski zaczęłyśmy pisać na priv. Pisałyśmy coś o zgodzie, żebyśmy się pogodziły, ale ja nawet nie wiem czy to doszło do skutku.
Wnioski były takie:
Ktoś Inesce donosił, że gadam o niej jakieś bzdury, dlatego się mnie przyczepiła, a inni mi pisali, że ona mówi jakieś śmieci, dlatego ja się jej przyczepiłam.
Czyli wyszło na to, że kłótnie były przez niektóre "mądre" osoby...

Pozdrawiam
XxPorshiaXx
~Nat

5 komentarzy:

  1. A może DiedFromYou to Ineska? Jedno jest pewne : Ja tego nie wiem XD
    PS.Sory że z anonima ale poprostu wolałam być anonimowa XD

    Pozdro
    ~FenkaElenka

    OdpowiedzUsuń
  2. Lel. Nwm co o tym myśleć.
    ~Dżasta która nic nie rozumie o.e

    OdpowiedzUsuń
  3. A skąd wiadomo ze to Ineska :O?

    OdpowiedzUsuń
  4. Te "mądre" osoby pozwoliły myśleć o Inesce źle a każdy chroni swojego honoru....POZDRO Liliana0555

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się troske boje Ineski :C


    też przepraszam że pisze z anonima ale wole być anonimem xd

    OdpowiedzUsuń

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)