Menu

piątek, 31 stycznia 2014

Coś do notki Juss <:

Hey wam!
Tu XxPorshiaXx-Nat chciałabym dodać pewien komentarz do tamtej notki :)
Słuchaj juss .......
Pewnego dnia jesteśmy sobie znowu najeczkami, oczywiście wika ma na ciebie focha, a mi zależy żeby cie mieć znowu na blogu tak jak tobie nagle Wika pisze jak chciałam żebyście się pogodziły że da ci ostatnią szansę ale napisała że nie ma tak że ja jestem dla ciebie jakaś najważniejsza tylko każdy po równo. Nagle widzę twój skasowany nick i twój wyraz zgody na to, oczywiście ja też się zgodziłam ale powiedziałam że MOŻE ale ty to zrobiłaś za mnie.... Od tamtego momentu zaczęłyście pisać tak bardziej na swoje tematy, więc ja się poczułam już zdołowana forever i zaczełam pisać "aha" żeby mnie chociaż ktoś zauważył aż wkońcu wkurwiona wyszłam. Oczywiście po 10-15 minutach: Nat nie fochaj się ;c mhm super ty też tak robisz tylko że jak z kimś dłużej pisze to piszesz kropkę i wychodzisz a potem ja się ciebie pytam: Juss czy ty masz focha? to ty od razu że my ciebie ignorujemy........... ja postanowiłam robić to samo a wy nagle macie z tym jakiś problem O.O zdziwiłam się, bo jak ja do ciebie napisałam: to pisz z nami to ty od razu też focha albo: mhm i wychodzisz po jakimś czasie a nagle wika do mnie: To pisz z nami :) a wy oczywiście że racja i wgl więc po raz drugi wyszłam.... Potem weszłam, i co ja widzę? znowu nikt na mnie nie zwraca uwagi ponownie piszę "aha" i piszę że idę się myć, poszłam. Po kąpieli wracam, smiejecie się, piszecie, nie zauważacie mnie. Piszę "aha" i wychodzę. Wczoraj także coś gadałyście o jakiejś drapaczce na plecach juss (ty i wika pisałyście) i się dobrze bawiłyście napisałam "aha" i wyszłam, dziś wchodzę na kompa oczywiście jak nie było wiki i jess to juss ze mną zaczyna pisać na gg, ja nie zbyt w dobrym humorze odpisuję, następnie Wika coś piszę juss mi przestaje odpisywać, idziecie na skype Wika: Zadzwoń juss ;c ty dzwonisz, swietnie się bawicie, następnie zapraszacie jess do chatowania a po godzinie zapraszacie mnie jak już widzicie, że siedzę sama, to według mnie było chamskie napisałam "aha" i wyszłam. Nawet nie wiedziałam że jess ma skype....... :) Więc gdy do mnie zadzwoniła na skype następnie ja patrze jess się rozłącza nie mówiąc nawet "pa" więc weszłam na bloga a tam Jess pisze:  hahahaha jess jakie dzwięki na skype (czy coś takiego) napisałam pare razy "aha" i wyszłam.......

To na tyle nie rozumiesz? trudno mogę spadać nie jestem już jakaś ważna lubię być nawet sama, czuję się samotnie, i ignorowana jakaś, ale samej nie jest źle i masz rację skoro ty chcesz odejść i odbudować przyjaźń z kimś z realu, ja wrócę do Majki z realu i będę z nią grała w GSM .......albo i nie bo my zawsze na dworze od rana do 21/22 siedzimy. Mam nadzieję że to co napisałam to zrozumiesz i się postawisz na moim miejscu :)

Pozdrawiam
XxPorshiaXx-Nat

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przed skomentowaniem zapoznaj regulamin znajdujący się po prawej stronie bloga (jeżeli jesteś na telefonie, przewiń w dół i kliknij "wyświetl wersję na komputer", gdyż w wersji mobilnej jest niedostępny).

Jeśli masz zamiar napisać coś głupiego, to radzę się zastanowić. ;)